Wysłany: 03-12-2015, 23:05 Prawie zabiłem ruska kurwe
Została u mnie miska na czypsy od kumpla pożyczyłem na libacje.
>Halo zara będę koło akademsa,zjedź na dół miske wezme
>Ok zaraz będę,biere miche
......................................
Czekam na winde cuś nie ma, klikam niecierpliwe stojąc przy drzwiach, nagle sę otwierają drzwi
>Syka blać! - i podskoczyła na mój widok jakby w majty nasrała ze strachu
> "pacze co się odjebao.png"
>Ohh Haj! - i się trzymie za cycka czy tam serducho
>yyyy ok Hi - wsiadłem do windy i w ciszy zjechaliśmy na dół