Wysłany: 07-07-2013, 21:33 Przypadek, a może przeznaczenie ?
Poddając się kolejnej rozkminie, która miała miejsce 32552378907892 do potęgi 121254 terabajtów temu. Wracając pewnego ciepłego wieczoru do domu natknąłem się na dziwne zjawisko nie opodal cmentarza. Otóż z początku myślałem, że to UFO, które mnie śledziło, jednak po dokładniejszych oględzinach kątem oka. Wywnioskowałem, że to Wielkie Cygaro. Idąc dalej miałem wrażenie, że ciągle za mną leci - miałem rację. Zacząłem uciekać - a ono za mną, prawię się obsrałem jednak w porę zdążyłem spuścić porty, które nie dawno odzyskałem na wysypisku śmieci - te co kiedyś mi zajebali (Kurwa gdzie są moje portki) - Tak to te same. W pewnym momencie cygaro wyjebało na tereny bagienne, udałem się za nim, bo miałem ze sobą zacny poradnik (Co zrobić gdy wpadniesz w bagno). Niestety nie zastałem tego cygara tam. Z wielkim failem wracałem do domu. Po dotarciu do punktu D - jak Dom. Umyłem się - woda była zabawiona kolorem brązowym - myślę sobie piwo! Zrobiłem szybko kilka głębszych łyków - okazało się jednak, że to była rdza. Nawet smaczna tylko trochę papę zdzierało z dachu. Kładąc się do łóżka zobaczyłem portal w ścianę! Po chwili zastanowienia - zdecydowałem się do niego wskoczyć. Wziąłem rozpęd, skoczyłem i portal się od razu zamknął. Przypierdoliłem banią w ścianę. Po 30 min. ocknąłem się z bananem na twarzy, bo pomyślałem sobie, że zagiąłem czasoprzestrzeń. Wyszedłem na dwór, poszedłem do moich rolek z zamiarem przejażdżki na kurwy. Jednak ktoś mi z nich spuścił wachę. Zajebie gnoją! CDN - Chyba
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
Wysłany: 07-07-2013, 21:38 Re: Przypadek, a może przeznaczenie ?
KOBRA napisał:
Poddając się kolejnej rozkminie, która miała miejsce 32552378907892 do potęgi 121254 terabajtów temu. Wracając pewnego ciepłego wieczoru do domu natknąłem się na dziwne zjawisko nie opodal cmentarza
Wysłany: 07-07-2013, 21:42 Re: Przypadek, a może przeznaczenie ?
Zendikar napisał:
KOBRA napisał:
Poddając się kolejnej rozkminie, która miała miejsce 32552378907892 do potęgi 121254 terabajtów temu. Wracając pewnego ciepłego wieczoru do domu natknąłem się na dziwne zjawisko nie opodal cmentarza
Jebie fejkiem, Ty nie wychodzisz z domu.
Chyba ty.
Also, tekst nie mój, a jakiegoś innego nejma BW...
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
Wysłany: 07-07-2013, 21:43 Re: Przypadek, a może przeznaczenie ?
Zendikar napisał:
KOBRA napisał:
Poddając się kolejnej rozkminie, która miała miejsce 32552378907892 do potęgi 121254 terabajtów temu. Wracając pewnego ciepłego wieczoru do domu natknąłem się na dziwne zjawisko nie opodal cmentarza