bugwie
 Szukaj  Grupy  Top 12  Profil   Nie masz nowych wiadomości   Wyloguj [ Olisadebe ]
bugwie
 35   Beczkowóz  Archiwum SB  Loteria  Images BW  Melina
 

Laptopy  

Odpowiedz do tematu  
Przesunięty przez: Burak
08-08-2015, 13:55
Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość
Bondzio



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 11420
Pochwał: 592
Beczki: 466
Qspaje: 1,429
Poziom: 10
Skąd: Ukryte
Bug beki

 Wysłany: 12-07-2013, 14:29   Laptopy Schowek   Zgłoś post

Witam, nie ma takiego jeszcze tematu, więc zachęcam do udzielania się.

Wiele lat miałem poczciwego PieCa, jednak chęć wyniesienia się z domu skłoniła mnie do kupna laptopa [*]

Cytat:
We wrześniu 2010 roku kupiłem laptopa marki w sklepie Euro RTV AGD.
Ekspedient zaproponował mi ubezpieczenie "na nieszczęśliwy" wypadek (zalanie, upadek, interakcja zwierząt, wahania temperatur itd).
Ponieważ miałem nieco zaoszczędzonej gotówki (i byłem naiwny) zgodziłem się na tego typu ubezpieczenie o kwocie 650zł.
W związku z tym, przedłużyłem również okres gwarancyjny sprzętu do 3 lat.

Było znakomicie. Do czasu.

2 bądź 3 lutego tego roku mój laptop został zalany.
Zostawiłem lekko uchylone okno na noc, w celu wywietrzenia mniej/więcej pokoju, ponieważ jestem osobą palącą.
Tak się złożyło, że zostawiłem szklankę z napojem na parapecie, w wyniku czego uderzenie powietrza z zewnątrz popchnęło okno, a znów okno popchnęło moją Fantę w szklance.
Kilka centymetrów niżej i nieco dalej stał mój otwarty i uruchomiony laptop. Ciecz trafiła centralnie w klawiaturę, włączniki, touchpad itd.
Podczas całego zajścia spałem. Hałas tłuczonego szkła mnie obudził, jednak nie chciało mi się sprzątać o godzinie 2:00 w nocy i zasnąłem dalej.
Byłem przekonany, ze spadła jedynie szklanka. Rano, gdy się obudziłem, okazało się, że się myliłem. Nie było już nic do ratowania. Laptop był wyłączony i nie dało się go uruchomić, wszystko "wsiąkło" wgłąb niego.

Wziąłem do ręki fakturę otrzymaną podczas kupna laptopa i odnalazłem numer do firmy o której wykupiłem ubezpieczenie na takie przypadki.
Po kilkunastu wypalonych papierosach, zadzwoniłem do Ergo Hestii w Poznaniu (tam mam wykupioną tą całą polisę).
Po kilku minutach słuchania irytującej muzyczki udało mi się połączyć z ledwo mówiącym pracownikiem.
Zgłosiłem cały wypadek identycznie jak brzmi mój powyższy opis.
Kazali mi czekać na telefon z wynikiem ich decyzji.

Przez kilka dni byłem pewny, że się uda, przecież mam na to ubezpieczenie.
6 lutego otrzymałem telefon od pracowniczki Centrum Autoryzacji Szkód z Ergo Hestii.
Okazało się, że moje zgłoszenie zostało rozpatrzone negatywnie, ponieważ (tutaj uwaga) "naraziłem laptopa na obecne złe warunki atmosferyczne, przez otwarte okno".
yyyy...WTF?
"Otrzyma pan od nas pismo, i będzie mógł się odwołać, do widzenia".
Będąc całkowicie wyssany z energii, pozostało mi tylko czekać.

Po 7 dniach zadzwoniłem znów do nieszczęsnej firmy, ponieważ nie otrzymałem od nich listu.
Dowiedziałem się od miłej Pani, że mają na to 30 dni.... No kur....

Minęło 30 dni, a skrzynka na listy pusta.
Zadzwoniłem do nich kolejny raz i usłyszałem, że list został wysłany 6 marca.
Pomyślałem: "No dobra, poczekam. Przecież już tyle dni czekam..."

13 marca otrzymałem upragniony list. Data nadania to 9 marca.
Treści nie było dużo.
Dowiedziałem się tylko, że:
"Z opisu zdarzenia wynika, iż urządzenie zostało uszkodzone w wyniku rażącego niedbalstwa. Przedmiotowe zdarzenie nie jest objęte ochroną ubezpieczeniową."

Rażąco niedbalstwo? Większej bzdury nie słyszałem. Co to ma znaczyć? Przecież nie używałem laptopa biorąc prysznic.
Z tego co czytam, ludziom "niechcący" wypadają laptopy z 7 piętra i zostają one wymienione na nowe.


Sprawa przedawniona, płytę główną wymieniłem sam. Firma ubezpieczeniowa miała mnie w dupie.
Zdążyłem zalać go drugi raz wódą (nie pamiętam jak), jak byłem solidnie najebany (wszystko przez kobietę).

Naprawdę żałuję tego laptopa, może kiedyś dostanę znów do niego płytę główną.
Z tego co pamiętam, nie mogę znaleźć procesora do niego (zdemontowałem).
Przeczuwam, że któryś ze współlokatorów mógł mi go zwędzić, bo wcześniej o niego pytał.

Był to solidny Acer Aspire chyba 5741G, ładna 15.6" na Win7
Procek: i5 430M
RAM: 4GB DDR3 jakiegośtam
HDD: WD 500GB
Grafika: GeForce GT 420 1GB

Czytniki, WiFi, Matryca Led itd

Teraz? Mam HP 650 Masakra, tylko umrzeć, chociaż do pracy jest dobry.


Czekam na wasze opinie o waszych posiadanych składanych burżujskich komputerkach.
_________________

Chłodnik kurwa xD
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 12-07-2013, 14:31, w całości zmieniany 1 raz  
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
Ridż



Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40564
Pochwał: 1563
Beczki: 724
Qspaje: 2,993
Poziom: 11
Powrót Króla

 Wysłany: 12-07-2013, 14:46    Schowek   Zgłoś post

Krótka historyjka, Acer 5740G, specyfikacja prawie jak twoja, grafika była inna - Radzio HD5650. Grafika padła po... Odpaleniu Simsów 3. Oczywiście już po gwarancji. Wcześniej padł napęd, przebolałem, zaczęła się rozpadać klawiatura - dwa klawisze już są zjebane. Bateria wytrzymuje... 5min, z czego poświęca się ze dwie na odpalenie. Z niego zabrałem kostkę 2GB ramu i wsadziłem do obecnego lapka - Asus R500VM. Dysk wykorzystam na zewnętrzny - kupię tylko obudowę. Chyba, że jakimś cudem naprawię grafikę...
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
Burak



Dołączył: 25 Sty 2013
Posty: 26376
Pochwał: 1417
Beczki: 776
Qspaje: 9,416
Poziom: 11
Skąd: Foruming
Wyjebałem chyba

 Wysłany: 12-07-2013, 15:28    Schowek   Zgłoś post

Miszel napisał:
Krótka historyjka, Acer 5740G, specyfikacja prawie jak twoja, grafika była inna - Radzio HD5650. Grafika padła po... Odpaleniu Simsów 3. Oczywiście już po gwarancji. Wcześniej padł napęd, przebolałem, zaczęła się rozpadać klawiatura - dwa klawisze już są zjebane. Bateria wytrzymuje... 5min, z czego poświęca się ze dwie na odpalenie. Z niego zabrałem kostkę 2GB ramu i wsadziłem do obecnego lapka - Asus R500VM. Dysk wykorzystam na zewnętrzny - kupię tylko obudowę. Chyba, że jakimś cudem naprawię grafikę...


On miał Radeon'a xD :clap:

Od pierwszego kąpa wierny GjeForse i Pentjum <33 (gdzieś w 2001-2002r, GeForce 2 32MB i Pentium 3 @1GHz).

@temat
Wole PCty, a tego lapkoka co mam tera (Lenovo Y550 - Pentium DualCore 2Ghz, 4GB RAM, GeForce 100cośM) dostałem od brata, bo on kupował nowszego (jakiegoś VAIO se kupił, z hybrydą Radeon-Intel [*])
_________________
Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
Bondzio



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 11420
Pochwał: 592
Beczki: 466
Qspaje: 1,429
Poziom: 10
Skąd: Ukryte
Bug beki

 Wysłany: 12-07-2013, 15:34    Schowek   Zgłoś post

Ja na ostatnim PieCu miałem świetnego Pentiuma 4 3.06 Ghz. Na stockowym chłodzeniu nawet szło go podkręcić.
Jeśli w końcu wyjdę na swoje, to z pewnością zainwestuję w blaszaka. Do swojego znów mieszkania :wht:
_________________

Chłodnik kurwa xD
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
Ridż



Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40564
Pochwał: 1563
Beczki: 724
Qspaje: 2,993
Poziom: 11
Powrót Króla

 Wysłany: 12-07-2013, 16:27    Schowek   Zgłoś post

KOBRA napisał:
On miał Radeon'a xD :clap:

te, fanboj
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
mikis314



Dołączył: 18 Kwi 2013
Posty: 2453
Pochwał: 357
Ostrzeżeń: 2/6
Beczki: 108
Qspaje: 41
Poziom: 2

 Wysłany: 12-07-2013, 20:14    Schowek   Zgłoś post

TwojStary napisał:
Ja na ostatnim PieCu miałem świetnego Pentiuma 4 3.06 Ghz. Na stockowym chłodzeniu nawet szło go podkręcić.
Jeśli w końcu wyjdę na swoje, to z pewnością zainwestuję w blaszaka. Do swojego znów mieszkania :wht:


a gdzie subaru :( ?
_________________
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Remik.
Zapoznaj się z regulaminem.
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta Usuń ze swoich znajomych
 
 
Otisek



Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 10159
Pochwał: 556
Beczki: 454
Qspaje: 8,009
Poziom: 10
Bug beki

 Wysłany: 12-07-2013, 21:30    Schowek   Zgłoś post

Mój to core duo 1.8 Ghz 1 Gb ram i jakiś ram zintegrowany radek forumek na nim działa więc luz. Dodatkowo PC do chuj wie czego.
_________________
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
pikus



Dołączył: 23 Gru 2013
Posty: 147
Użytkownik zbanowany
Zakaz pisania
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 4/4
Beczki: 1
Qspaje: 0
Poziom: 0

 Wysłany: 23-12-2013, 15:10    Schowek   Zgłoś post

Mój pierwszy laptop to ASUS F5N. Porażka. Z 8 razy na gwarancji, co chwila grafika siadała. Raz oddałem na gwarancję, to wymienili nawet klawiaturę, płytę główną, napęd jak i matrycę (mimo, że padła grafika) ^^"

Teraz posiadam SAMSUNG N150- śmiga do tej pory, zero problemów, bateria trzyma do 8 godzin, wgrany XP od razu hula szybciej i lepiej :)
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
pawian



Dołączył: 05 Lis 2013
Posty: 16516
Pochwał: 461
Ostrzeżeń: 4/6
Beczki: 465
Qspaje: 10,663
Poziom: 10
Bug beki

 Wysłany: 24-12-2013, 10:09    Schowek   Zgłoś post

jak na razie mam tylko peceta, ale gdybym miał kupić to zdecydowałbym się na jakiegoś Y580 z i7'ką albo i5'ką
_________________
Powrót do góry
Postaw beczke autorowi tego posta
 
 
    
Szybka odpowiedź
Treść wiadomości

Emotikony
Wybierz kolor:
 Rozmiar:
 
Odpowiedz do tematu 

Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany
Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme bLock modified by Remik & ns
bugwie.com © 2013-2016