Odblask sobie załatw i módl się żeby nikt w Ciebie nie wjebał. Nie wspomnę o tych jebanych dziurach przez które nie raz się w ciemności leciało przez kierownicę
Odblask sobie załatw i módl się żeby nikt w Ciebie nie wjebał. Nie wspomnę o tych jebanych dziurach przez które nie raz się w ciemności leciało przez kierownicę
Ile to razy koło się przez to cofnęło
w tym roku juz swojego nie zrobię, ale przypomni mi ktoś na wiosnę, zebym nagrał jakiego mam centra. (jebać słomiany zapał.)
_________________ "I zapłakał prorok Jeremiasz na gruzach świątyni jaruzelskiej.."
Ostatnio zmieniony przez Dranz 29-12-2013, 17:43, w całości zmieniany 1 raz
na kolarzowce jeszcze nigdy nie wyjebalem, ale 2 razy widzialem smierc w oczach.
Co do dziur jak jest ciemno na asfalcie to fakt, raz ukrzywilem cala rafke
Mój też ma węższe felgi niż typowy góral, czy jakiś składak i przyznam że idealnie proste nie są.
Jednak są na tyle równe, że nie ocierają o klocki hamulcowe, hehe. Z resztą muszę wymienić klocki z przodu bo są już dobrze wytarte.
Jakoś z jazdy motorem mi się wzięło że hamuję jedynie przednim.
I jak zapierdalam blisko 60km/h i mi przyjdzie zahamować to nie wiem czy mam zeskakiwać z rowera czy ładować nogę w szprychy.
Like
ale to fajne jest jedziesz jedziesz, widzisz cos i masz chwile zeby wyhamowac albo sie zatrzymac, wciskasz oba hamulca a tu jedziesz dalej i tylko czekac co sie stanie...
No a kto nie lubi życia na krawędzi? (Wyciągam zawsze na czas) Zapierdalam szosą, ale z górki mam od razu zjazd na drogę bez asfaltu, polną. To wygladam jak Ci z MotoGP, kolanem ocieram o asfalt i skręcam na polną drogę.
No a kto nie lubi życia na krawędzi? (Wyciągam zawsze na czas) Zapierdalam szosą, ale z górki mam od razu zjazd na drogę bez asfaltu, polną. To wygladam jak Ci z MotoGP, kolanem ocieram o asfalt i skręcam na polną drogę.