Ja też nie mam nic do leginsów, tylko że kurwa niektóre paszczury powinne mieć kategoryczny zakaz naciągania tego na dupę.
Tłuszcz się kurwa przelewa, 3 podbródki wiszą, opony wokół brzucha na kurwa. Rzygam na ulicy jak coś takiego zobaczę, a potem narzekają że "brudne miasto". Najpierw niech ogarną te orki wypełzające na wierzch po południu. Jakaś fundacja powinna je wyjebać tam gdzie ich miejsce. Do lasu? 2 metry pod ziemie.