Wszystko widać na obrazku wyżej. Jako algorytm hashowania wybrałem RIPEMD-160 dla dysku z systemem (innego się nie dało) i Whirlpool dla dysku z danymi. SHA-512 nie wolno ufać
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
A po to, ze jak np psy Cie dupna z towarem na miescie (nie daj borze), to standardowo wpadaja na przetrzepanie chaty, gdy nic nie znajda to moga sie zainteresowac kompem. A jak nie masz nic pirackiego na plytkach (tylko na dysku), to mowisz 'nie wiem, nie znam sie' i chuja moga zrobic, wezma dysk a po paru(nastu) miesiacach oddadza w nienaruszonym stanie.
A po to, ze jak np psy Cie dupna z towarem na miescie (nie daj borze), to standardowo wpadaja na przetrzepanie chaty, gdy nic nie znajda to moga sie zainteresowac kompem. A jak nie masz nic pirackiego na plytkach (tylko na dysku), to mowisz 'nie wiem, nie znam sie' i chuja moga zrobic, wezma dysk a po paru(nastu) miesiacach oddadza w nienaruszonym stanie.
Nie ma co ufać BitLockerom, DC, etc.
WSZYSTKO ma swoje tynie wejście. Chcecie być bezpieczni? To zróbcie sobie takie cudo jak włączany i wyłączany silny elektromagnes przy dysku. Zamontujcie sobie czujnik, że jak się drzwi otworzą to z automatu się włącza. Gorzej jak zapomnisz i pobiegniesz do kibla.
_________________ Jeżeli powyższy post ciebie uraża, to pewnie miałem powody by go napisać. EMA
A po to, ze jak np psy Cie dupna z towarem na miescie (nie daj borze), to standardowo wpadaja na przetrzepanie chaty, gdy nic nie znajda to moga sie zainteresowac kompem. A jak nie masz nic pirackiego na plytkach (tylko na dysku), to mowisz 'nie wiem, nie znam sie' i chuja moga zrobic, wezma dysk a po paru(nastu) miesiacach oddadza w nienaruszonym stanie.
Bez przesady, mi 3 razy wjechali na kwadrat i ani razu nie zainteresowali sie niczym tylko znalezieniem jakiegos ziolka.
Dokładnie, nigdy nikt z moich znajomych nie został pozbawiony dysku.
Kumpel ma firmę informatyczną i wyobraź sobie jego pokój też psy wpadły za 0.8g znalezionego przy nim towaru tuż po kupnie. I co? dostał umorzenie po miesiącu i jest czysty.
Gdybym naprawdę był w sytuacji podbramkowej, to bym wrzucił dysk do mikrofalówki i chooy.
Psy całe te zabezpieczenia łamią jak żebra pałą, a w innym razie zajmie im to więcej czasu co się równa dłuższemu oczekiwaniu na sprzęt.
Info nie poparte żadnym TVN.
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 14-08-2013, 23:32, w całości zmieniany 1 raz
Prosciej trzymac dysk na wyciagniecie reki (czyt. odkrecony srubkami, wsuniety tylko w kieszen), i w razie "potrzeby" wyjac go i schowac w wczesniej przygotowana skrytke w scianie najlepiej w drugim koncu mieszkania.
I wszystkie truecrypty i inne lockery wysiadaja na dzien dobry
Przezorny zawsze ubezpieczony...
Nie popadam w histerię za te ściągnięte albumy i kilka filmów. Kiedyś robiłem to na większą skalę. Z tego względu już wolałbym pozbyć się starych płyt którymi mam zawalony cały regał