co myslicie o tych kurwach osiedlowych? jak ida sami to spuszczaja glowe albo patrza w inna strone a jak stoja w 5 to scinaja wzrokiem i sie bujaja
kurwica mnie bierze jak widze takie cos..albo inna sytuacja, ide jakos 2-3 w nocy i stoi jakis chlop (na oko 35 lat), lekko podpity i z tekstem "co sie gapisz, podobam ci sie?"
smieszy mnie to prawie moglby byc moim ojcem a zaczepia
pare dni temu sam sie zdziwilem jacy kulturalni są menele ;o mam paru znajomych po 40stce i jak z nimi siedzialem ostatnio na lawce to podchodzili Ci menele (ich znajomi ) i ogolnie sie pytali czy nie przeszkadzają i w ogole
albo wkurwia mnie jak ktos slucha rpk a nie ma tych pierdolonych zasad
Ostatnio zmieniony przez #rysio 27-08-2013, 17:18, w całości zmieniany 1 raz
Hołota pierdolona, każde pokolenie jest co raz gorsze.
Media piorą łby, bezstresowe wychowanie jakieś wymyślają. Matka robi całe życie na kasie w biedro, nie ma czasu wychowywać dziecka i wpajać mu wartości. Ojciec zapieprza na budowie, by związać koniec z końcem i każdego wieczora z browarem oddaje się bezmyślnemu narzekaniu przy TV. A gówniarza wychowuje podwórko, które co jak co jest co raz gorsze. Starsi koledzy? Dla mnie byli przykładem dorosłości i ogarnięcia, a teraz? Są "mordeczkami" które pójdą im po browar do sklepu.
mnie to jeszcze rozwalają osiedlowe 'koksy' co myślą, że są więksi to...no właśnie co? Tych dopiero nie rozumiem
Ale i tak 15- lat dresy, muzyka z telefonu, bujania się po mieście best ever jeszcze jak waży z 40 kg i ma ze 150 cm