Wysłany: 06-09-2013, 15:42 Internet przerywa, wypierdala i wkurwia
Witam serdecznie.
Chciałbym podzielić się moim problemem, który często przysparza mi niemało wkurwu.
Jestem nieszczęśliwym klientem internetu od Netii
(nie moja wina, mam tutaj do wyboru jeszcze Neozdradę)
Problem polega na tym, że jak tylko zacznę coś ściągać (obciążać łącze) to mi przerywa połączenie. Przez co muszę czekać kilka minut, aż router z powrotem nawiąże połączenie.
Dzieje się tak przy torrentach ale i nawet przy oglądaniu czegoś na YT, prowadzeniu rozmowy na FB/komunikatorze i co najlepsze czasami w stanie spoczynku.
Często nawet po nawiązaniu połączenia nie mam dostępu do internetu (wszystkie lampki na TP-Linku banglają jak powinny, lecz w właściwościach połączenia w systemie mam status "Ograniczone". Samo to się nie naprawia i najlepszym wyjściem jest reset routera (odłączenie zasilania na kilka sekund).
Router ma kilka lat, grzeje się jak zawsze.
Czasami częściej działa połączenie kompa na kablu, niż WiFi.
Dzisiejszy motyw:
Wstaję rano, odruchowo układam kutasa w gaciach, bo sterczy jak pojebany. Mniejsza.
Otwieram laptopa w łóżku, zerkam kątem oka, czy Router nie szaleje. Wszystko jest w porządku.
Po nawiązaniu dostałem info o sieci "Ograniczone" no kurwa
Musiałem wstać, resetować to gówno i z powrotem próbować.
Podziałało tak 15 minut i znów jebło.
Podsumowanie:
To wina dostawcy czy sprzętu?
Po wstępnej analizie stwierdzam, że są takie dni, gdy przez cały dzień jest wszystko w porządku, ba nawet przez kilka dni.
Mam drugi Router lecz 160km od mojego obecnego miejsca zamieszkania, więc siema.
EDYTA:
Tak, googlowałem lecz mało jest czegoś w pełni związanego z moim przypadkiem.
Aha, no i pozdrawiam.
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 06-09-2013, 15:44, w całości zmieniany 2 razy
A sprobuj podlaczyc neta nie przez router tylko bezposrednio do ethernetu w kompie i popacz jak bedzie banglal
Jaaaaak?
Z rozgałęziacza pod telefonem stacjonarnym wychodzi mi ta wtyka (która trafia do routera przeca):
Nie mam możliwości wsadzenia tego gdziekolwiek do lapka.
Z routera dopiero wychodzi mi prawdziwa skrętka.
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 06-09-2013, 16:57, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 17 Kwi 2013 Posty: 2231 Pochwał: 108 Beczki: 85 Qspaje: 566 Poziom: 5 Skąd: z neta Antonjusz Beczkarz III
Wysłany: 06-09-2013, 18:10
No to wlasnie ta wtyka ktora trafia do routera to wpiac ja w ethernet w lapku, o ile wogole masz, no wejscie LAN, Mordzia, kabel ktory trafia do routera to kabel adsl i spokojnie mozna go wpiac w lapka jesli ma sie takie wejscie, identyczne jak w routerze
od siebie dodam ze tez mam czasem takie jazdy ze na routerze wszystko sie ladnie swieci, a mam ograniczony dostep, raz trwa to kilka chwil, raz dluzej, moze cos robio na linii
_________________
Like A Boss
Ostatnio zmieniony przez Kalasznikow 06-09-2013, 18:16, w całości zmieniany 3 razy
kałach przecie to nie jest wtyczka do Ethernet tylko zwykły telefoniczny kabel (4pin) niektóre lapki mają i takie wejście (wejście jak Ethernet tylko że mniejsze) najlepiej pożyczyć router od sąsiada.