oby potrzymalo jeszcze chociaz do konca tego roku nigdy nie doswiadczylem tego uczucia upadniecia forumka i obym nie doswiadczyl tak mi dopomoz bug[wie].
_________________ to niemądre, jak oprzeć dietę na twardych narkotykach,
ja pomocnej dłoni Ci nie podam #Natalia Partyka
oby potrzymalo jeszcze chociaz do konca tego roku nigdy nie doswiadczylem tego uczucia upadniecia forumka i obym nie doswiadczyl tak mi dopomoz bug[wie].
Dzień padnięcia forum - każdy pisze każdemu na GG - "co się z forum dzieje".
Pierwszy dzień bez BW - Remik chce zakładać spamuj, żałoba
Drugi dzień bez BW - Remikowi mówi, że założy w weekend, żałoba
Trzeci dzień bez BW - Remikowi już się nie chce, wciąż lekka żałoba
Czwarty dzień bez BW - każdy wraca do swoich obowiązków, zaczynają poprawiać oceny w gimbazie itd, nie ma żałoby
Coś takiego
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
Dzień padnięcia forum - piszę do jedynych w kontaktach gg - czyli do userów BW, a jak kogoś nie ma, to sięgam po telefon
Pierwszy dzień bez BW - zaczynam rozmawiać na siłę z ludźmi na portalach społecznościowych, wkurwiam się, bo mnie wkurwiają
Drugi dzień bez BW - oczywiście ciągle sprawdzam, czy forum wróciło, w międzyczasie odkrywam nowe strony internetowe
Trzeci dzień bez BW - śpię do 15:00, bo nie mam po co wstawać do lapka, zaczynam pić wieczorami
Czwarty dzień bez BW - szukam czegokolwiek by się zająć, nadal utrzymuję kontakt z userami