SPEKTAKULARNY POWRÓT PANA STASIA, BANDZIORKA, DRANIA RYSZARDA I EKIPY
Andrzeja syna Stanisława zmęczyła popularność i postanowił prowadzić życie z dala od blasku lefrektorów i blichtru Polsatu, zawiodłem się natomiast na samym Stanisławie - był potencjał na, jak ktoś wyżej zauważył, cebulackiego Heffnera a na początek sezonu miękka faja i że samotność to najgorsze zło. Nieładnie.
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 04-10-2013, 00:10, w całości zmieniany 1 raz
Taka jest rzeczywistość, znam takie osoby, które w wakacje co sobotę na PKS i do "klubu".
Takie kluby, w których połowa to gimnazjaliści, potem starsi ludzie (30-40), a potem typy z kosami i ich dziewczyny.