Tak Joda, rude. Ale farbowane rude. Naturalny rdzawy kolor nie należy do tych fajnych.
Picie to ucieczka chwilowa, wiem. Lecz pomaga w najgorszym czasie.
Wybaczam Ci spoko
Tak Joda, rude. Ale farbowane rude. Naturalny rdzawy kolor nie należy do tych fajnych.
Picie to ucieczka chwilowa, wiem. Lecz pomaga w najgorszym czasie.
Wybaczam Ci spoko
Nom, farbowane rude są spoko aż wstyd się przyznać, ale mam koleżankę która jest ruda naturalnie i niezły z niej rudzielec.
Dziękuje ci Ojcze teraz zasnę.
I nieco debilizmu na wieczór.
Kumpel z techbazy, lecz o rok niższej klasy dorwał jakąś pannę, chwali mi się od kilku dni jaka to ona nie jest. Utrzymuję z nim kontakt, bo kiedyś podrzucałem mu materiały i sprzedałem nieco części do peceta. Szczerze mam tego dosyć, bo dobrze go znam i wiem, że to gówno prawda co smaruje. Farmazoni mi codziennie, no ale z racji kultury przytakuję i wysłuchuję do końca, bo ten typ tak ma. Teraz widzę jaka to przepaść umysłowa.
Co tu dużo gadać. Każdy w miarę inteligentny samiec nie chwali się takimi rzeczami na FB
I wątek humorystyczny:
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 23-10-2013, 22:43, w całości zmieniany 2 razy
miłość jest przereklamowana w tych czasach i czasochłonna, a ja lubię moją wolną samotność
jednak dusi mnie w środku i chce powiedzieć jednej kobiecie ''chcę stworzyć chemię między nami, mów mi Heisenberg''
...
zamiast tworzyć chemię między kobietą, i nazywać się heisenberg sięgnij po heinekena i delektuj się esensją życia (najlepiej poczekaj na odpowiednio smutną pogodę)
Wszystko fajnie tyle że nie wypada całe życie być najebanym, chyba że macie jakąś receptę żeby czuć się jak po alkoholu nie pijąc.
Ambientów nie mogę poczuć, albo moja osoba tego nie odbiera albo nie mogę dobrego znaleźć.