Wczoraj został udostępniony w serwisie YT nowy trailer "filmowego" Need For Speeda. Nie oczekuje cudów po tej ekranizacji, głębokiej fabuły, wyśmienitych dialogów oraz gry aktorskiej. Rzygam już "The Fast and the Furious", gdzie produkowanie kolejnych części jest coraz gorsze i robione pod publikę dla zarobienia hajsów, bo przecież trzeba to obejrzeć, jakim gniotem by nie było. Po ostatniej części się zawiodłem, momentami myślałem, że jestem w Matrixie, ale to już inna bajka. Wracając do produkcji Need For Speeda, oczekuję czystej rozrywki i zajebistych pościgów, ścigałek, po trailerze wynika, że to dostanę. Zobaczcie sami:
_________________ Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Spectator.
Zapoznaj się z regulaminem.
Ostatnio zmieniony przez Escer 19-11-2013, 14:23, w całości zmieniany 1 raz
Widziałem.
Myślałem że to będzie wulgarny film o prawdziwych nocnych wyścigach, przesączony ulicami Detroit, narkotykami i tuningiem, a tu kolejne wodotryski pokroju Szybkich wściekłych i Transformersów. Gimbusy będą miały na co zapraszać swoje gimbasamice do kin, by przedstawić swą męskość jakie to oni filmy oglondajo. Powstało coś na wzór nowego NFS: Hot Pursuit, nieprawdaż? Oczywiście MUSI być wątek z głupią cipą przez którą główny bohater pokona cały kraj i zwycięży z brudnymi chłystkami.
Gra w nim Aaron Paul którego bardzo doceniam i lubię za rolę w Breaking Bad. Chyba jedynie z tego względu obejrzę ten twór hameryki.
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 19-11-2013, 14:30, w całości zmieniany 2 razy
A to dopiero pierwsza część jeszcze będzie 10 jak to jest z Fast Five.
Lubie takie filmik gdzie rządom auta i moje ulubione autko Mustang, bardzo też mi się podobał film z Nicolasem Cage 60 sekund.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Joda 19-11-2013, 15:18, w całości zmieniany 1 raz
A to dopiero pierwsza część jeszcze będzie 10 jak to jest z Fast Five.
Lubie takie filmik gdzie rządom auta i moje ulubione autko Mustang, bardzo też mi się podobał film z Nicolasem Cage 60 sekund.
Bo była wtedy z Thorntonem, a to stary dziad więc wiadomo.
Pitt dał jej w popalić, w sumie ja też nie raz fapnąłem do niej [*] Piękne czasy, te tapety z nią na kompach