Wysłany: 24-11-2013, 16:54 Jak być pewnym że jemy biały a nie żółty śnieg?
Witam w tym poradniku pokażę wam jak zrobić żeby jeść biały śnieg (nie chodzi mi o narkotyk) a nie żółty.
Jak wiemy żółty śnieg zawiera:
96% wody
2,5% azotowych produktów przemiany materii (głównie mocznik)
1,5% soli mineralnych
minimalne ilości innych substancji, np. barwników żółciowych (nadają moczowi kolor, zapach i smak).
wydaje się że ma bogate substancje i nic tylko jeść, prawda? jesteście w błędzie otóż jeżeli już Ci brakuje sól mineralnych rób to po kryjomu żeby nikt Cię nie widział, bo jak ktoś Cię zobaczy to będziesz zmarnowane życie, ale robienie czegoś takiego jest złe i będziesz żył w kłamstwach.
Biały śnieg leżący na ziemi lub na drzewach(j/w na obrazku) czy innych przedmiotach wydające się normalnym śniegiem nie jest tym czego oczekujecie! różne mogą być na tym rzeczy jak ślina osobnika który ma gruźlice, a po co Wam to?
Otóż jak zrobić żeby zjeść zdrowy śnieg?
Wystarczy wyciągnąć rączkę ku niebu i poczekać aż utworzy się mały puch. Oczywiście rączki musisz mieć umyte żeby śniegu nie zabrudzić. Można też otworzyć buzie szeroko również ku niebu i czekać aż miły, zimny, biały śnieżek wpadnie nam prosto do buzi i jest gotowy do spożycia Wtedy będziemy pewni że śnieg jest w 100% czysty a nie żółty z moczem.
Dziękuje za uwagę i mam na dzieje że skorzystacie z tego poradnika w tej zimie.
Do poradnika zachęcił mnie użytkownik Escape którego serdecznie pozdrawiam jak i innych użytkowników tego forum.
Pozdrawiam
forum schodzi na psy, zdechnijcie nowe pokolenie bugwia [*]
Gdzie sie podziali, burek, danzel, ucho, zębi, burek, ts (jesteś, aby ty) ns, otisek, bobman, escer, reszta ktorej zapomnialem, badź nie było mnie tu jeszcze : (
myslisz ze jestes pedałem? tak jestes pedalem ktory zrobil dotacje na forum a administrator wypiął dupe którą możesz zapiąć
pierdolnij sie kurwa w pustą głowe i wypierdalaj na czeska granice zbierac resztki piergow ktore matka brala