Underground 2 uruchamia mi się po jakichś 20 albo 30 minutach po kliknięciu.
San Andreas uruchamia mi się za drugim razem (za pierwszym kończę zawsze proces w menedżerze).
CS 1.6 to wgl tylko raz mogę uruchomić. Jak mi się zechce odpalić drugi raz, to muszę zrestartować lapka.
Trochę dziwne uczucie jak siedząc w toalecie zaczynam słyszeć na cały dom intro z gry. Potem sobie przypominam, że odpalałem NFS'a 30 minut temu
WINDOLNS 8.0
dwa rdzenie, 64 bity, 6gb ram, blablabla
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 19-12-2013, 15:03, w całości zmieniany 1 raz
Podobnie miałem, tylko, ze z przenoszeniem plików. Przykładowo z pulpitu do moich dokumentów, co z instantu powinno się przenieść, to przenosiło się po 2h :_: .
_________________ Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Spectator.
Zapoznaj się z regulaminem.
Podobnie miałem, tylko, ze z przenoszeniem plików. Przykładowo z pulpitu do moich dokumentów, co z instantu powinno się przenieść, to przenosiło się po 2h :_: .
Co kurwa
W głowie mi się to nie mieści, chciałbym wspomnieć że mam oryginalną wersję systemu.
Kliknij prawym przyciskiem myszy na "NFS".exe i wybierz właściwości i w zakładce zgodność:
- uruchom z w trybie zgodności z Windows SP3
- wyłącz kompozycje wizualne
- wyłącz kompozycje pulpitu
- uruchom program jako administrator.
_________________ Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Spectator.
Zapoznaj się z regulaminem.
Ostatnio zmieniony przez Escer 19-12-2013, 15:08, w całości zmieniany 1 raz