Wysłany: 26-12-2013, 15:02 Diss na wieśniaka, a raczej wierszyk
natchła mnie wełna, więc napisałem coś o zwierzątkach. Jak wam się spodoba to będę kontynuował.
Kod:
Pewien wieśniak w swoim domu jebał owcę po kryjomu.
Walił w dupę owcę śmiało, jednak wciąż mu było mało.
Jebiąc zwierze na komodzie, tak pomyślał - mam w zagrodzie,
świnie, kozy, owiec tuzin, wypierdolę je jak Gruzin.
Poszedł prędko do obory, by wyjebać swe maciory,
Wali świnie w zad i w ryja, wszędzie pcha swojego kija.
Kiedy świtać już zaczęło, skończył swoje arcydzieło.
Cała wieś jest katolicka, nie pomyślisz więc o cyckach.
Co dobieru o zwierzakach, którym w dupę wsadza ptaka.
By nie ruchać na widoku, czekał wieśniak aż do zmroku.
nawet przed przeczytaniem wyłączyłem foobara żeby się skupić na tekście
moim zdaniem ten diss ma drugie dno, ale to trzeba rozgryźć i posiadać wysoki poziom inteligencji, a ja mam niski
nawet przed przeczytaniem wyłączyłem foobara żeby się skupić na tekście
moim zdaniem ten diss ma drugie dno, ale to trzeba rozgryźć i posiadać wysoki poziom inteligencji, a ja mam niski