Dobra, każdy wie że mam kolumny wielkosci samochodu waszych ojcow, no i wzmacniacz i ogólnie w chuj watów z rms'ami w pokoju i to takich że gary spadają przeca w kuchni.
JAKO ZE MAM OFFICJAL WYJEBANIX NA SYLWEN W TAKIM RAZIE W SYLWKA CIEZKO BARDZO PRACUJE
NA SUBARU AKA BMW E38 TRZEBA ZAROBIC
Tak kurwa, pracuje. Gimbom wlasnie udostepniam swoj sprzet (bo maja jedynie jakies glosniczki wbudowane w monitory i te gowienka w telefonach)
W takim razie potrzebuje jakies gimbamuzyki, bo nie wiem czego ta dzisiejsza mlodziez slucha. NO NIE WIEM.
Zassac jakiegos klubowego seta omena hazela i niech leci cala noc w zapetleniu?
Wklejajcie swoje propozycje, macie okazje do zarobienia plusa i bycia zgnojonym przez TS'a.
Pozdrawiam Lewina i Ridza. Plebs niech spierdala, nie mam humoru.
Gimbaza to slucha głownie brudaszenia w stylu ACDC, jakies Gunsnroses i ogolnie alternatywka. Kamil Bednarek tez na pewno, bo co drugi gimb w moim miescie nosi fryzure w jego stylu
Z techen to pewnie im Vj Dominion starczy - akurat wydał nowo plyte do pobrania za free z jego strony
W sumie to wystarczyloby nawet Gangnam Style, Ona Tanczy Dla Mnie i Jestem Bogiem
_________________ Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez dr Lewin.
Zapoznaj się z regulaminem.
Ostatnio zmieniony przez dr Lewin 28-12-2013, 01:13, w całości zmieniany 1 raz
ALBUMIXY PAKTOFINIKINIKI MAM MOZE PORA NA INNA ERE I ODPALE ASOT'Y OD 200 W DOL NIECH MLODZIEZ UCZY SIE
Dobra, lece w ciemno. Rzuce im jakas kompilacje, sety, popierdolki i oczywyscia JA bede administratorem to skurwoli zaskocze Rammsteinem i DA ACTOPUSSS.
Licze na was!
Jakies debilne prowokacyjne kawalki mile widziane!
nie pisze z PL znakami, bo ojciec bedzie mi sie rzucal ze za bardzo halasuje klawiatura
CZESSZC EMA POZDER DLA LEWINA I DLA AMMO *z ktorym gadalem jeszcze 4 minuty temu*
ogólnie słuchają rapsów bo one takie mondre, o rzyciu, pomagają w tródnych chwilach, zawodach miłosnych w wieku 12 lat. ELO.
tu trzeba przytoczyć takich "artystów" jak Jaszczomb, Goryl, T.E.M.P.Y czy inne Medijumy
świąt w ogóle nie poczułem, nawet nie wiem w którym dniu jakie święto było.
Na sylwester mam wyjebane i spędzę go tak jak spędzam moje życie do tej pory, czyt. przed komputerem. Żeby się najebać nie potrzebuje święta, pozdro dla kumatych
przecież słuchanie jakiejś składaneczki nie zmieni Waszego życia, a go pogorszy i będziecie zaślepieni jeszcze bardziej
tyle prawdy w powyższym zdanie i wyciągnij sobie z tego wnioski
przecież i tak wszyscy skończymy w grobie! pieprzyć prace, kredyty chodźmy się najebać