Wysłany: 21-04-2013, 19:06 Islam - największe kurestwo współczesnego świata
Cytat:
Poniższy artykuł pochodzi z książki dr. Petera Hammonda: Slavery, Terrorism and Islam: The Historical Roots and Contemporary Threat:
Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym ustrojem.
Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne komponenty. Komponent religijny jest podstawą dla wszystkich innych komponentów. Islamizacja następuje, kiedy w danym kraje jest wystarczająco dużo muzułmanów, aby zaczęli się domagać swoich tak zwanych "praw religijnych". Kiedy poprawne politycznie i multikulturalne społeczeństwa zgadzają się na "rozsądne" muzułmańskie żądania o ich "prawa religijne", po cichu przechodzą także pozostałe komponenty. Tak właśnie to działa: (Źródło danych procentowych - CIA: The World Fact Book (2007)).
Dopóki populacja muzułmanów pozostaje w okolicach 1%, są oni postrzegani jako miłująca pokój mniejszość. W artykułach prasowych, filmach podkreślana jest ich barwna odmienność:
USA -- muzułmanów 1.0%
Australia -- muzułmanów 1.5%
Kanada -- muzułmanów 1.9%
Chiny -- muzułmanów 1% -2%
Włochy -- muzułmanów 1.5%
Norwegia -- muzułmanów 1.8%
W zakresie 2% do 3% muzułmanie zaczynają odróżniać się od innych mniejszości. Zaczynają być widoczni jako członkowie gangów ulicznych iw więzieniach. Pojawiają się pierwsze symptomy nadużywania środków z pomocy społecznej.
Powyżej 5% zaczyna być zauważalny silny (nieproporcjonalny do ich liczebności) wpływ na społeczeństwo. Naciskają na wprowadzenie żywności halal (czystego wg. islamskich standardów), dzięki czemu wymuszają pojawienie się dużej liczby miejsc pracy dla muzułmanów. Pojawia się seria żądań do sieci handlowych o wprowadzenie tej żywności na rynek, często wzmocniona groźbami.
Powyżej 10% rząd państwa zmuszany jest do uznania ich prawa do sądów Sharii czyli wg. prawa islamskiego. Docelowo Islam dąży do tego, aby cały świat był sadzony wg. prawa Sharii. Wyraźny wzrost bezprawia, pojawiają się muzułmańskie getta, gdzie nawet uzbrojone patrole policji boją się zapuszczać. Rząd zaczyna tracić kontrolę nad sytuacja. Jakikolwiek pretekst może doprowadzić do rozruchów, palenia samochodów i napaści na nie-muzułmanów.
Powyżej 20% zaczynają się demonstracje siły, podpalenia szkół, szpitali, samochodów, synagog i kościołów. Większość osadzonych w więzieniach to muzułmanie. Dotychczas sporadyczne grupy para-militarne dżihadystów zaczynają działać w świetle dnia, często wypierając na terenach zamieszkania muzułmanów lokalne siły porządkowe.
Etiopia -- muzułmanów 32.8%
Powyżej 40% można się spodziewać regularnych masakr i ataków terrorystycznych. Organizacje para-militarne rządzą niektórymi terenami wg. własnego widzimisię. Trwają także uprowadzenia niewiernych kobiet, gwałty oraz utajone jeszcze niewolnictwo.
Powyżej 60% następują niczym nie ograniczane prześladowania niewiernych, sporadyczne masowe mordy, wprowadza się prawo Sharii w skali całego kraju. Niewierni są zmuszani do płacenia podatku "za ochronę" tzw. Jizja, często rekwirowany jest ich majątek. Masowy exodus nie-muzułmanów z kraju.
W pobliżu 100% następuje tzw. muzułmański Pokój (stad Islam jest znany jako "Religia Pokoju") czyli "Dar-es-Salaam", co znaczy "Islamski Dom Pokoju". Wg. wojennej doktryny islamu powinien być wtedy pokój, gdyż wszyscy są już muzułmanami i nie ma powodów do walki.
Oczywiście tak się nie dzieje. Aby spełnić swoją rządzę krwi, muzułmanie zaczynają mordować siebie na wzajem z różnych powodów.
"Zanim miałem 9 lat, nauczyłem się podstawowego kanonu życia Araba. Ja przeciwko mojemu bratu; ja i mój brat przeciwko naszemu ojcu; moje rodzina przeciwko naszym kuzynom i klanowi; klan przeciwko plemieniu; plemię przeciwko światu, i wszyscy spośród nas przeciwko niewiernym. Leon Uris, The Haj"
Dobrze jest pamiętać, że w wielu, wielu krajach, takich jak Francja, populacja muzułmańska skoncentrowana jest w gettach, określonych przez ich pochodzenie etniczne. Muzułmanie nie integrują się ze społeczeństwem w ogólności. Tym samym, uzyskują miejscami znacznie większe wpływy niż ich krajowy odsetek mógłby wskazywać.
Porównaj sobie Katolicyzm a Islam. Katolicy nie rozpierdolą Ci kościoła, nie obrzucą gównem i nie wprowadzą szariatu. Oni Ci wpierdolą za piwsko w ręku, w dodatku w obcym kraju.
No tak ale cos musialo spowodowac takie zachowania islamu. Hmm...pomyslmy kilkanascie krucjat ,spalanie za heretyzm ,brak tolerancji religijnej i przesladowania (to juz czasy wspolczesne). W koncu islam zaczyna sie bronic.
Islam nie bedzie palic ciebie na stosie ani torturowac bys nawrocil sie.
No tak ale cos musialo spowodowac takie zachowania islamu. Hmm...pomyslmy kilkanascie krucjat ,spalanie za heretyzm ,brak tolerancji religijnej i przesladowania (to juz czasy wspolczesne). W koncu islam zaczyna sie bronic.
Islam nie bedzie palic ciebie na stosie ani torturowac bys nawrocil sie.
Czytaleś Ty Koran? To własnie fundamentalistyczny Islam prowokuje taki rozpierdol i to wcale nie jest wina krucjat. Oni sami siebie wybijają nawzajem tylko dlatego że jedni są sunnitami a drudzy szyitami. Nawet własne odłamy się zabijają w imie interpretacji książki którą można się podetrzeć co najwyżej. Kiedyś ich obrzucam wieprzowiną.
Przyznam sie ze nie czytalem z uwaga kornau jednak na tyle ile zrozumialem to nie ma tam nic o mordowaniu siebie na wzajem. To taki sam syf jak krucjaty.
Zaraz ,zaraz a protestanci nie byli tępieni za heretyzm ?
Tak, ale kiedy to było. Średniowiecze, my już mamy nowożytność a oni dalej czytają zapiski sprzed kilku tysięcy lat. To że w Koranie nie ma nic o mordowaniu siebie nawzajem to nic. Bo mordują się właśnie za punkt widzenia i interpretację Koranu. Poczytaj sobie o konflikcie szyici - sunnici jeśli cię to interesuje.
Ok dzieki za materialy i bardzo chetnie przeczytam
To jest najwiekszy blad kazdej religii. O ile zapiski jeszcze mozna uznac za sluszne to kit ktory wciskaja nam kaplani juz nie. Ludzie sa konformistami i mala grupka posiadajaca charyzme i wladze moze przekonac reszte do swoich racji
Prawdziwa religia powinna byc Toba. Ona nie ma cie ograniczac lecz pomagac ci uniesc sie ponad wyscig. Idac zgodnie z religia i poznajac ją (czyli poznawac siebie) dazysz do prawdziwej wolnosci poniewaz ona nie wiezi Ciebie lecz rozwija.