Łezka w oku się kręci. A to Morf mnie ściągnął. Potem awans na VIP'a, SVIP'a, Ranga promotora też mnie nie uniknęła (jeszcze się jechało na w/w banerze, potem qspy się obsrał i wprowadził ograniczenia dla nowych).
Adma miałem za władzy Morfa. Potem Szlachta i zasłużona emerytura. Teraz powracam, lecz już nie z taką energią jak kiedyś. Zdziadziałem przez ten cały okres mojej nieobecności. Życie jest ciężkie Panowie (i Panie). Nie dajmy się wciągnąć w szpony marnej codziennej egzystencji i nie dajmy się skusić tanim, prostym rozrywkom plebsu. Trochę melodramatycznie, lecz tak trzeba.
Trzeźwy. Zróbcie mi testy jak chcecie, proszę bardzo.
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 24-04-2013, 01:39, w całości zmieniany 1 raz
Łezka w oku się kręci. A to Morf mnie ściągnął. Potem awans na VIP'a, SVIP'a, Ranga promotora też mnie nie uniknęła (jeszcze się jechało na w/w banerze, potem qspy się obsrał i wprowadził ograniczenia dla nowych).
Adma miałem za władzy Morfa. Potem Szlachta i zasłużona emerytura. Teraz powracam, lecz już nie z taką energią jak kiedyś. Zdziadziałem przez ten cały okres mojej nieobecności. Życie jest ciężkie Panowie (i Panie). Nie dajmy się wciągnąć w szpony marnej codziennej egzystencji i nie dajmy się skusić tanim, prostym rozrywkom plebsu. Trochę melodramatycznie, lecz tak trzeba.
Trzeźwy. Zróbcie mi testy jak chcecie, proszę bardzo.
Co tam u HSa, tak nawiasem mówiąc?
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
W porządku. Wziął się za siebie, kształci się w tym co go interesuje. Relacje międzyludzkie mu się układają. Tak jak kiedyś ktoś napisał: wygrywa życie 4real. Nadal pozostał tą samą osobą z masą inteligencji. Czasami bywa na GG, więc mam okazję z nim pogadać. Bardzo długo go nie było wcześniej, tak jak i mnie. Wtedy ja tez expiłem w realu.
_________________
Chłodnik kurwa
Ostatnio zmieniony przez Bondzio 24-04-2013, 16:04, w całości zmieniany 1 raz
Ciężko jest to zdobyć, gdy jesteś już u szczytu i Twoje konto jest warte całe Twoje życie, zaraz coś Ci się wpierdala (jakiś wielki boss, albo misja) i wszystko może ulec w piździec, że tak powiem. Ale nie ma co się załamywać, zawsze to kolejne doświadczenie, leczysz się miksturkami (%) i żyjesz dalej wiedząc, jakich błędów więcej nie popełniać i co raz łatwiej Ci osiągnąć sukces. A jak to zdobędziesz, to tego nie sprzedasz za żadne $ czy diamenty.