Wysłany: 30-09-2014, 13:11 Bo kurier to pizda,nie?
Sprawa wygląda tak.... O 8.30 wyjechałem do Białej do akademika. W tym czasie nikogo nie było w chacie (matka ze mną,ojciec w niemczech ). W piątek zamówiłem PlajStajszon 4... nie dostałem żadnego zjebanego meila,że konsola wysłana,kurier z "siódemki" też nawet nie zadzwonił,że jedzie... matka zajechawszy do domu dzwoni do mnie,że kurier zostawił paczke pod drzwiami no kurwa 1600PLN pierdolną pod drzwi i spierdolił,nawet podpisu nie ma,że odebrane.
Gdzie z tym iść,żeby kurwiszon dostał za to? W siódemce pewnie mnie oleją.
zgłoś to do wesołowskiej
a tak serio to nie wiem, może do organów ścigania? Bo jakieś potwierdzenie odebrania musi mieć, skoro przesyłkę zostawił więc może wejdzie w grę podrobienie podpisu?
Na pewno podrobił... inne firmy DPD czy GLS potrafią zadzwonić,ustalić termin itp... tylko zawsze ta zjebana siódemka odpierdala. Kiedyś zostawił paczke u sąsiada. Dobrze,że mam spoko sąsiadów to oddał,ale w innym przypadku Lumia 920 byłaby jego i chuj