Może i fejk, ale to nie oznacza że nie tuliłbym ją całą noc. Patrzył jak zasypia i jak oddycha jak już śpi
ale znając TSa to pewnie jakiś chłopak przebrany za dziewczynę, co się dzieje z tym światem?
Ostatnio zmieniony przez Finczy 11-10-2014, 23:46, w całości zmieniany 1 raz
I weź tu wyjdź z piwnicy Jeszcze na wesele wezmą
Wracałem do domu po perłowym maratonie i spotkałem znajomego z dziewczyną, bo wyszli na dwór się przewietrzyć.
Spoiler
Palili heheuanę, pozdro Ridż
SIEMA TEES CO SŁYCHAĆ HYK DAWNO SIĘ NIE WIDZIELIŚMY HYK
Okazało się że jest wesele Karyny (18l) i jakiegoś Sebka (24l) który zalał formę na wiejskiej zabawie. No cóż, mądrzy nie mają takich sytuacji. W sumie to nawet ich znam, no ale nie ważne. Impreza przekształciła się w chlanie na umór, a DJ (tak DJ ) zapuszczał gorące rytmy lat 80' jak i disco polo.
Uległem na "NO CHOOODŹ, NO CHOOODŹ" raczej tej dziewczyny/koleżanki kumpla. Nawet dali mi marynarkę, z resztą koszulę już miałem, a w skórze trochę nie ten tego, co nie? W sumie Kaśka jest nawet 6/10, widać było że brała już nieco knag do ryja czy to dupiszcze (kobiety to kurwy, bo przecież była z moim kumplem )
W środku okazało się że średnia wieku ludzi to 18-22l Mordy zapite, rodzice z rodziną przy stole z żabimi minami, reszta na środku wywija piruety i podrygują jak w klubie w Vice City.
- CHOOOODŹ NAPIJESZ SIĘ TEES, ZROBIĘ CI DRINKA CO
Raczej nie chciałem tego usłyszeć z ust naćpanej i pijanej blondynki, która swą kurewską naturę ma zaakcentowaną malowanymi brwiami i krótką sukienką. No i dostałem pół szklany wódy z sokiem. Urgh, no ale nie ważne, kurwa. IDZIEMY TAŃCZYĆ CO BO MÓJ TO JUŻ NIE CHCE HEHE
No kurwa ja to nie wiem co one widzą w tych małpich ruchach Nigdy nie zrozumiem, no ale dobra, w sumie umiem.
Dalej wygłupiałem się, wiadomo, nie ma o czym mówić. Jak zwykle pokazałem klasę. Moralniaka nie mam, to dobrze.