nie chciało mi się jebać, ciągać, włóczyć po sprawach, bo i tak to wszystko trwało o wiele za długo
kupiłem płytę główną oraz klawiaturę i sam przerzuciłem
Dodano: 24 Lis 2014 07:23
dlatego nie polecam żadnych ubezpieczeń itd forsowanych przez sprytnych ekspedientów w sklepach
Byłeś świadomy, że bierzesz to ubezpieczenie, czy ci na siłę wcisnęli? Jak brat brał laptopa, to nawet go o tym ubezpieczeniu nie poinformowali, tylko na siłę wcisnęli...
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
Byłem świadomy, zwróciłem uwagę bo z automatu od razu chcieli mi ją wsadzić Wtedy stwierdziłem przy kupnie "a co mi tam, może rzeczywiście się przyda", w sumie laptop za kawał szmalu.
Jak przyszło co do czego to wiadomo jak wyszło. Z resztą na tym ich praca polega, na tym zarabiają.
Następnym razem gdy brałem innego laptopa, cyfrówkę, telewizor to już kazałem im nasrać sobie do ryja. Nawet chuje mają u siebie pod biurkiem "przykładowy" sprzęt który niby wymienili
Naprawa kosztowała mniej niż kwota ubezpieczenia na te "nieszczęśliwe wypadki", bo 280 płyta główna + 150zł klawiatura.
Dodano: 24 Lis 2014 07:40
Spamuj jak zwykle bardziej quality od reszty działów.