Wysłany: 29-10-2014, 17:12 Organizacja RIAA: The Pirate Bay łamie podstawowe prawa czł.
RIAA przedstawiła rządowi Stanów Zjednoczonych nową listę witryn, które są podejrzane o udostępnianie nieautoryzowanych materiałów. Organizacja mająca chronić prawa autorskie w dość ciekawy sposób wypowiedziała się też o pirackich stronach, które według niej naruszają podstawowe prawa człowieka. Tym samym RIAA postanowiła podejść do sprawy nieco inaczej niż wcześniej, gdyż zwykle podawano po prostu, jakie straty ponosi przemysł przez piractwo.
Walka z udostępnianiem nieautoryzowanych treści ma różne oblicza, ale chyba każdy kojarzy metody organizacji RIAA, która w swoich działaniach nie przebiera w środkach. Firma ta cały czas lobbuje w amerykańskim rządzie, by zaostrzone zostały kary za pobieranie i udostępnianie nielegalnych plików. RIAA właśnie udostępniła listę ponad 50 stron, na których mają znajdować się nieautoryzowane materiały. Przy okazji jej przedstawiciel wypowiedział się na temat popularnych portali z torrentami, takich jak The Pirate Bay.
Według Neila Turkewitza, wiceprezesa organizacji, strony z pirackimi treściami fałszywie twierdzą, że walczą przeciwko cenzurze, czym usprawiedliwiają swoje działania. Oczywiście najmocniej w tym przypadku dostało się The Pirate Bay. Turkewitz twierdzi, że działalność TPB to „atak na nasze społeczeństwo i podstawowe prawa człowieka.”. Przedstawiciele TorrentFreak w swoim komentarzu podają, że takie stwierdzenie może sugerować wyższość prawa autorskiego nad samą wolnością wypowiedzi.
RIAA twierdzi, że możliwe jest nawet całkowite wyeliminowanie piractwa, jeśli społeczeństwo przestanie korzystać z nieautoryzowanych treści, a firmy nie będą robić interesów z właścicielami pirackich stron. Aby to zrobić trzeba zmienić nastawienie ludzi i przekonać ich, że nowe środki wymierzone przeciwko piratom nie są powiązane w jakikolwiek sposób z cenzurą. Z drugiej strony trudno uwierzyć, że RIAA naprawdę chce, aby obrót nielegalnymi materiałami został zakończony, bo organizacja istnieje właściwie tylko dzięki temu, że piractwo istnieje.
Turkewitz wypowiedział się też na temat „wątpliwej” współpracy stron oferujących nielegalne treści z dużymi producentami i wydawcami. Co prawda wiele materiałów jest usuwanych, ale szybko na ich miejsce pojawiają się identyczne. Wiceprezes RIAA nie wierzy, że w przyszłości coś może się w tym temacie zmienić.
Na koniec prezentujemy Wam pełną listę stron, które zostały zgłoszone przez organizację do Biura Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych (USTR).
Z OSTATNIEJ CHWILI
Zgłoszona przez organizację do Biura Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych (USTR) została nowa witryna internetowa, jest nią darktorrent.pl.
Właściciel strony twierdzi, że na stronie są tylko informacje o torrentach, nie zaś same torrenty.
_________________
Petru to ciota [Owsiak też] Gardzę Ridżem
Z OSTATNIEJ CHWILI
Zgłoszona przez organizację do Biura Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych (USTR) została nowa witryna internetowa, jest nią darktorrent.pl.
Właściciel strony twierdzi, że na stronie są tylko informacje o torrentach, nie zaś same torrenty.