Wysłany: 19-05-2015, 22:44 Co ja odjebałem - historia z juwenaliów
Ehh kurwa... zajechałem na miejsce o 19:00... nie mając podbitej legitki musiałem zapłacić 15PLN za wstęp.Stałem na bramce szukając piątaka i mi wypadł... chuj,potoczył się pod tłum i tyle o nim słyszałem. No nic znalazłem papierową dyszke + piątak inny i wlazłem. Potem stałem se spokojnie i słuchałem jakichś pierdów no nejmów na scenie... nagle ktoś mnie jebnął w ramie i to moja koleżanka najebana w chuj... jest brzydka a ja trzeźwy... zaczęła się przytulać i i całować po policzku,spanikowany wypierdoliłem pod pretekstem kupna hot doga. I tu kolejny błąd,nigdy ale to NIGDY nie noście ciemnych okularów nocą tak od niej spierdalałem,że nie zauważyłem zejścia po schodach i na v-max wyskoczyłem z nich (bylo 4 stopnie tylko) i przeleciałem xDDDDDD (wiem jak sie czuł małysz skacząc) W locie zgubiłem portfel,ale jakaś dziewoja zaraz mi oddała jak znalazła.. Teraz pewnie jest "Weekend" a mi się zachciało siku (no do toj toja nie wleze) i ostatni autobus miałem o 22:04 także ten. Nie polecam,mogłem expić wiedźmina.
Wysłany: 19-05-2015, 23:06 Re: Co ja odjebałem - historia z juwenaliów
.Tycior napisał:
tak od niej spierdalałem,że nie zauważyłem zejścia po schodach i na v-max wyskoczyłem z nich (bylo 4 stopnie tylko) i przeleciałem xDDDDDD (wiem jak sie czuł małysz skacząc)
Nie wypiłem ani jednego piwa i mogłem ocenić trzeźwym okiem to wszystko....
Ludzie się taczali po tym parku jak zwierzaki jakieś,jeszcze niektórzy darli się jak małpy.
dziewczyny gorsze od chłopaków... tylko się najebie to już cipka swędzi ehh...
nagle ktoś mnie jebnął w ramie i to moja koleżanka najebana w chuj... jest brzydka a ja trzeźwy... zaczęła się przytulać i i całować po policzku,spanikowany wypierdoliłem pod pretekstem kupna hot doga.