Wysłany: 03-06-2015, 16:19 Escer - Diss na Boltexa
Boltex
"Pendzlu" jadę z Tobą,
Przód, tył, przód, podbródkowy punch i równasz się z podlogą,
Zrobił się krwawy chaos, jak po fatality,
Twój kregosłup w moim reku,
To przez ten punch, który wpadł w Ciebie z prędkością dzwięku,
Nie nadąrzyłeś? Zwolnię...
Nakurwiałem twoją ciekawość jak Billy z Double Dragon,
Potem przypomniałem Ci, że to ja jestem zwycięzcą, więc rozjebałem Cie na wieczność,
Nie powstrzymał mnie twój DDOS - żaden,
Odciąłem Ci glowę jakbym grał w Ninja Gaiden,
Jason Voorhees, Freddy Krueger, Michael Myers to ja w jednym,
Zrobię z Tobą teraz moje Final Fantasy, potnę Cię na konfetti,
Z flaków zrobie sobię naszyjnik albo spaghetti,
Grasz ze mną na "most diffcult settin'",
Krzyczą FINISH HIM, więc wyjmuje swój Plasma Canion,
I kończę z Tobą jak Simon Belmont z Castelvanią.
_________________ Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez Spectator.
Zapoznaj się z regulaminem.
Ostatnio zmieniony przez Escer 03-06-2015, 16:33, w całości zmieniany 2 razy
To jest fatality, pierdolę brawa, typy
Reszta to banał, yhy, wjebałem granat w tryby
Usłyszysz zaraz krzyki, chcą robić hałas niby
Nie spalisz grama przy tym, tak rozpierdalam styki
_________________
Petru to ciota [Owsiak też] Gardzę Ridżem