W sumie chciałbym spędzić wakacje czy kilka dni w domu nad jeziorem. Oczywiście samemu.
Czuje że fajnie by było. Dzisiaj w robocie tak sobie to wyobrażałem
prawilna wypowiedź bugwiaka
miło się czyta takie posty
Wakacje to wciąż skurwysyn. Teraz całe to młode gówno wychodzi na ulice w swoich bluzach RPK, pendzlami na głowach, tunelami w uszach i fajkami w gębie
Wakacje to wciąż skurwysyn. Teraz całe to młode gówno wychodzi na ulice w swoich bluzach RPK, pendzlami na głowach, tunelami w uszach i fajkami w gębie
W mniejszych wioskach chyba nie. Przynajmniej nie w tej, w której jestem.
Wakacje to wciąż skurwysyn. Teraz całe to młode gówno wychodzi na ulice w swoich bluzach RPK, pendzlami na głowach, tunelami w uszach i fajkami w gębie
W mniejszych wioskach chyba nie. Przynajmniej nie w tej, w której jestem.
kiedyś było ich w mniejszych wioskach nawet więcej, teraz pewnie są za granicą albo przenieśli się do miast
czuję dobrze mała miejscowość