Jak tam w DHLu?
Rzucasz czasem paczkami?
Ukradłeś jakąś?
Za paliwo zwracają Ci?
Ile od km masz płatne?
Dużo paczek dziennie?
Ludzie są mili?
opowiedz fajną historyjkę z pracy
dzięki
_________________
Ostatnio zmieniony przez Ragnar 29-06-2015, 16:42, w całości zmieniany 1 raz
To ja mam jeszcze takie pytanie od siebie. Czy w weekendy paczki są rozwożone po filiach? Wiadomo, że nie są dostarczane do klientów, ale mnie interesuje czy między sortowniami się wożą.
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
codziennie jakąś szczególnie jednej takiej babki co ma wyjebane na ściąganie paczek ze swojego rejonu to się jej rzuca - może jak napisze kilka protokołów szkody to się nauczy, że jak sortujemy paczki to sortujemy a nie łazimy chuj wie za czym
.Tycior napisał:
Ukradłeś jakąś?
Nie da rady, wszystko leci w systemach a pasuje jakąś robotę mieć.
.Tycior napisał:
Za paliwo zwracają Ci?
Paliwo leje mi szef do baku
.Tycior napisał:
Ile od km masz płatne?
Mam płatne od stopa nie od kilometrów, bo jeżdżę w mieście nie po wioskach.
.Tycior napisał:
Dużo paczek dziennie?
Zależy od dnia, dzień dniowi nie równy. Raz miałem 150, ale zazwyczaj 80-110 jest. Dzis było 69.
.Tycior napisał:
Ludzie są mili?
W DHL? Tak, odbiorcy różnie. Raz gościu miał pretensję, że do niego zadzwoniłem 45 minut przed doręczeniem
.Tycior napisał:
opowiedz fajną historyjkę z pracy
W piątek się ugadałem z babką, że przesyłkę z umową z T-mobile doręczy jej do pracy kolega, bo mówiła, że po 11:00 żeby był. Nie mówiła do której to chuj jej w dupe. Kolega miał tam na 14:30 być, a ona do mnie o 13:30 dzwoni, że paczke mamy jej do domu doręczyć bo ona już po pracy jest i za 2h jedzie na wakacje a jak w ciągu 1h nie doręczymy jej paczki to robi oficjalną skargę. No to jej mówię, że przekażę - dzwonię do kumpla, a on ma wyjebane na nią i mówi, że nie doręczy jej tego bo miała być w robocie a nie takie cyrki odwalać a skargą mam się nie przejmować. Co się dzisiaj okazało? Babeczka jest w pracy (W PIĄTEK KURWA NA 2 MIECHY NA WAKACJE JECHAĆ MIAŁA), i się jej pytam czy między 14:00 a 17:00 ją w chacie zastanę, to mówi "niech pan próbuje szczęścia". No to sobie myślę chuj ci w dupę kurwo, dam ci awizo na odbiór własny to popróbujesz ty Jak się okazało ona coś pierdoliła, że niby kurierzy fikcyjne awiza jej dali (chuja prawda), a jak na infolinii o to dzwonili do mnie to jak im powiedziałem jaka to ona prawdomówna to się aż roześmiali A żeby było śmieszniej babka ponad 30 lat, akurat jej matka była na początku jak jej paczkę dać chciałem i mówię, że córka kazała "próbować szczęścia" to jak przyszła to jeszcze zjebkę od matki dostała
Dodano: Pon 29 Cze, 2015 16:54
Burak napisał:
To ja mam jeszcze takie pytanie od siebie. Czy w weekendy paczki są rozwożone po filiach? Wiadomo, że nie są dostarczane do klientów, ale mnie interesuje czy między sortowniami się wożą.
Doręczamy paczki w sobotę ale to jest płatne 50% drożej. Normalnie między sortowniami paczki przechodzą zazwyczaj nocą z piątku na sobotę. Śmiechem jest, że tir z 12 paczkami jedzie do nas ok. 200 km a wyjeżdża pusty albo z 1 paczką
Ja bym tej kurwie nasrał do paczki
albo spuścił się na taśme
jakby mi coś zaczęła pyszczyć to bym jej powiedział "chuj ci w dupę kurwo" albo coś bo bym nie wytrzymał już.
.Tycior napisał:
150 paczek
Zesrałbym się
A fajne dziewoje czasem są?
No też miałem wtedy stan przedsraczkowy. A żeby było śmieszniej to 150 paczek było w poniedziałki, co po weekendzie zawsze luzik mamy Ale to tylko raz takie coś było. A dupeczki czasem są takie, że kurwa fapać na miejscu się chce. Kumpel jedną jak zobaczył to zapomniał pobrania wziąć