do mnie dzwonią zawsze, może spectator jedzie ci wpierdolić
jak nie ma numeru tel na paczce to nie dzwonię - proste. Czasami jest podany numer nieistniejący to jest beka Jak tylko mam numer to rano w trakcie sortu obdzwaniam ludzi, mówię kiedy mniej więcej u nich będę a jak nie pasuje komuś bo w pracy jest to daje gościowi co do roboty typa jedzie.
Marcel napisał:
GLS jedzie, także to nie on.
hehehe pozdro. Jak mi szła paczka GLS'em kazałem specjalnie w Uwagach dopisać "proszę o wcześniejszy telefon przed doręczeniem" to chuj jebany zadzwonił mi minutę przed zostawieniem awiza - w chuj wcześniej. Mógł już sobie darować.
Wniosek: Marcel mieszka na rejonie kuriera, który jest chujem i nie dzwoni do ludzi.
Rada: zamawiaj inną firmą kurierską, jebać GLS.
śmiejcie się, ja ostatnio od babki odbierałem owinięte coś folią, długie na hmm... 15-20cm, a wyglądem to mi wibrator przypominało. Mogłem poprosić o rozpakowanie przesyłki celem sprawdzenia zawartości