Wysłany: 03-08-2015, 20:30 Re: A Ridż mówił, że to słuchacze rapu są agresywni
Marcel napisał:
Na powyższym filmiku widać zachowanie typowego słuchacza AC/DC, Metallici czy innego Nickelbacka. Czemu to do wierzących i spokojnych słuchaczy polskiego hip-hopu przykleja się łatkę patologi, kiedy po tym filmiku widać że najwięcej patologi jest wśród słuchaczy metalu. Wszczynam dyskusje.
słuchacze rapsów to w głównej mierze patusy inaczej zwani też bonusikami albo erpeka jołserami
tak naprawdę są biedą umysłową wychowaną przez rodziców z dochodem nieprzekraczającym 5 zł miesięcznie na osobę, najczęściej chowani gdzieś w slumsach w środku miasta, jakimś cudem przeżyli swoje marne dzieciństwa jedząc szczury w kanalizacji i kradnąc portfele łajzom na dworcach, a teraz są już dorosłymi męczyznami najczęściej wyglądają tak jak swoi rodzice czyli śmierdzą, mają polackie ryje i niczego sobą nie reprezentują
znaki rozpoznawcze: rondle na głowie, rpk na bluzie (może być też jp, jakieś grube lolo etc.) noszenie spodni tak jakby mieli klocka w majtach, bardzo szeroki rozstaw ramion (to od chodzenia na rapsowe koncerty i nadmiernego machania łapami)
grupy tej należy kategorycznie unikać
Tak bardzo to
Marcel napisał:
Pawian. napisał:
metal przebrany za tĘpego drecha ciekawe
No przecież jest ubrany w typowe dla swojego plemienia brudne ciuchy. Pewnie wybierał się na jakieś pogo w błocie, albo inny taniec godowy.