Buren, tam z bólem głowy to chuj. Najgorzej jest jak ząb boli. Nic się nie da zrobić, człowiek chodzi wkurwiony albo tak obolały że nic w stanie zrobić nie jest, nawet myśleć o niczym innym niż o bólu się nie da. A jak już jest naprawde źle to zaczyna majaczyć
Byłem wczoraj we szpitalu w Rzeszowie, pani Doktur powiedziała że to bóle migrenowe (czyli nic nowego się nie dowiedziałem) i przypisała nowy lek (które pewnie nie będzie działał jak zwykle). Ehh bugwiaki, po co te bóle istnieją?
_________________ Biały chłopak z czarną muzą na japońskim systemie
Byłem wczoraj we szpitalu w Rzeszowie, pani Doktur powiedziała że to bóle migrenowe (czyli nic nowego się nie dowiedziałem) i przypisała nowy lek (które pewnie nie będzie działał jak zwykle). Ehh bugwiaki, po co te bóle istnieją?
"podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej" - za moich czasów to się nazywało "Podstawy przedsiębiorczości". Kumpel z ławki miał fajny zeszyt do tego. Zrobił sobie taką oprawkę:
Nie lubiłem tego. Może dlatego, że się na tym nie znam.
Egzamin zawodowy teoretyczny miałem mieć z zawodu i z podstaw przedsiębiorczości. Tego drugiego bym pewnie nie zaliczył. Dobrze, że byłem zwolniony i 100% na koncie mam.