Co jakiś czas zapraszam do poczytania o moich rozkminach.
Co by było gdyby Gołota wygrał 20 października walkę z Tysonem?
nieraz myślę co mógłbym zrobić, gdybym cofnął się w czasie, jaki krok postawić,żeby uruchomić efekt motyla, ehh. Nie ma co gdybać, ale gdybym zatrzymał się w sklepie na 5 minut 21 września to nie skasowałbym kadeta.
Jeśli już gdybam to co by było gdybym zabrał z samochodu durexy kiedy byłem u dziewczyny pierwszy dzień po kłótni.
_________________ "I zapłakał prorok Jeremiasz na gruzach świątyni jaruzelskiej.."
Ostatnio zmieniony przez Dranz 20-09-2015, 00:46, w całości zmieniany 1 raz
Byłbym świetnym czarodziejem, wiem to. Jarałbym się magią jak imigrant przejściem granicznym Niemiec.
Czytałbym dzień w dzień księgi czarów, historie świata czarodziejów, robiłbym takie sztuczki różdczką jak łysy z Brazers palcami.
Od dziś zapisuję sny. Będę tutaj wszystkie wpisywał. Będziemy je interpretować.
_________________ "I zapłakał prorok Jeremiasz na gruzach świątyni jaruzelskiej.."
Zendi mnie wprowadzał, ale poradzę sobie sam. Latałem w podstawówce, powtarzałem sny kilka razy w ciągu tygodnia, za każdy razem znając scenariusz i naprawiając błędy. świry.
kilka lat temu jechałem ze Snoop Dogiem lowriderem niemiecką autostradą, tyle razy uciekałem z mojego pokoju przez okno, że nie zliczę.
Kiedyś nie wchodziłem do niego w ogóle, bo był "ciemny". Ciemne było złe. Zamykałem oczy i budziłem się.
Dom babci też był ciemny, już jest okej. Nad wszystkim panuję. Klepnąłem blondynę w tyłek i zamknąłem oczy.
Ktoś mnie wołał, ale wiedziałem, że to koszmar to odlatywałem siedząc po turecku od frajera. jebać leszczy
_________________ "I zapłakał prorok Jeremiasz na gruzach świątyni jaruzelskiej.."