Halny w lodówce
Re: Halny w lodówce
To, że jak patrzysz w dół to widzisz tylko brzuch, a żeby zobaczyć penisa to musisz patrzeć w lustro.
Re: Halny w lodówce
xDDDTYCIOR pisze:no odchudzam sie,jogurcik kupilem
I jak tam? ile kg schudłeś? szyje już widać?
W 3 miesiące no może trochę 4 poszło zemnie 6kg i nic nie robiłem. W domu siedzę w pracy też siedzę w sumie
Kiedyś myślałem że odchudzanie to męka, a to wystarczy przyjąć kilka zasad i je przestrzegać.
Re: Halny w lodówce
daj protipyBonson pisze: Kiedyś myślałem że odchudzanie to męka, a to wystarczy przyjąć kilka zasad i je przestrzegać.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Halny w lodówce
Dam na swoim przykładzieRidż pisze:daj protipyBonson pisze: Kiedyś myślałem że odchudzanie to męka, a to wystarczy przyjąć kilka zasad i je przestrzegać.
- nie jem słodyczy
- nie pije napojów gazowanych typu PEPSI itp.
- jem ostatni posiłek 3 godziny przed snem
- staram się jeść mniej a częściej
w sumie to tyle
jeszcze mogę polecić dwie opcje:
picie dużo wody (litrami) odechce się jeść
palenie papierosów też pomaga
Re: Halny w lodówce
to ja ze 3 czasamiBurak pisze:latem po 2 butelki 1,5l piję dziennie.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Halny w lodówce
Ale po co? Pisząc na bw i siedząc w piwnicy to bez różnicy czy jesteś gruby czy chudy. Dajesz o to jebanie?
Re: Halny w lodówce
spytaj go czy gówno też zjeTYCIOR pisze:To przenieście mnie bo tam lewin pisze o majtkach kaśki i mi niedobrze

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 1 gość







