Post #233552 autor: Tycior » 6 gru 2015, o 23:00
2dni temu sobie spałem i śniło mi się, że zdechłem... wtedy się obudziłem, albo i nie może mi się wydawało że się budze a dalej spałem nie pamiętam. Byłem cały spięty i nie mogłem się ruszyć, lecz czułem że jakaś paranormalna kurwa jest w pokoju i chciałem ją zobaczyć ale nie mogłem głowy podnieść...
Którędy do psychiatry?

_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.