Dzisiaj coś odjebało Lucyferowi. Dzień jak co dzień cisnęliśmy beczkę na Bugwie po czym zaczął brać to wszystko do siebie, na SB też był jakiś dziwny pisał jedno a robił drugie, później obraził moją dziewczynę i opuścił Bugwie.Nie spodobało mi się to, w związku z tym oczekuję przeprosin oraz szczerszej dyskusji nad tym co się właściwie stało. Może miał zły dzień? Albo nie przyjmuje do wiadomości że psy > koty? Nie wiem ale chciałbym to ustalić.











aż się uśmiałem 