Wtedy przyszło mi na myśl, żeby się zajebać tu i teraz... podgłośniłem muzyczke na liczniku 120. Piękne drzewa, jedno mogło być moje. Zamyśliłem się rozważając wszystkie za i przeciw mojej decyzji aż tu nagle... koniec lasu. Jak żyć kiedy nawet umrzeć nie umiem?









~Ridż 

