Moje życie zmieniło się na zawsze. Lato się skończyło. Zostałem na mrozie, sam, bez domu. To prawda.
Znaczy ze co ze wogole dostepu do neta nie ma? Nie ma gdzie mieszkac? Ocb? W sumie moge sam zadzwonic bo nr mam, ale ja wiem czy telefon ma jeszcze bo nie wiem jak odbierac to z cytatu -.-







.gif)






Kase z vipów też przepił 
.gif)