W niedzielę przestawiamy zegarki
W niedzielę przestawiamy zegarki
Raz prawie dostałem wpierdol, więc nie lubię wracać jak jest ciemno
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
W niedzielę przestawiamy zegarki
szedłem se z cumplem, a ten szturchnął jakiegos kolesia (a bylo ich dwoch wtedy)
uznalismy, ze koles jest pijany albo nacpany, wiec nie zwracalismy uwagi na to co mowi (costam bylo "przepros, wroc, stoj" chyba, nie pamietam)
z dwoch zrobilo sie jakos czterech i chcieli nas bic
super babcia speszyla sebków, a my zamiast isc mneij zaludniana krotsza droga, poszlismy przez srodek miasta, bo jeszcze nas sledzili troche
uznalismy, ze koles jest pijany albo nacpany, wiec nie zwracalismy uwagi na to co mowi (costam bylo "przepros, wroc, stoj" chyba, nie pamietam)
z dwoch zrobilo sie jakos czterech i chcieli nas bic
super babcia speszyla sebków, a my zamiast isc mneij zaludniana krotsza droga, poszlismy przez srodek miasta, bo jeszcze nas sledzili troche
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
W niedzielę przestawiamy zegarki
to wina sebixa, ktory szukal mordobitki
szedl rozwalony po calym chodniku z barami po obu stronach chodnika
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
W niedzielę przestawiamy zegarki
ja raz w techbazie wyskoczylem do jednego kolesia, bo za bardzo sobie smieszkowal
na szczescie proste szturchanie go troche uspokoilo
nie wiem co by sie stalo gdybym sie przeturlał po nim
na szczescie proste szturchanie go troche uspokoilo
nie wiem co by sie stalo gdybym sie przeturlał po nim
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 2 gości






