Dzie jest Buren
Re: Dzie jest Buren
Myślałem, że wpadniecie, że chodzi o wózek.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Dzie jest Buren
>bądź mną lvl18
>mieszkaj na śląsku w miejscowości Bytom
>wszędzie dookoła pierdolony węgiel
>żyj ze starymi w lepiance z węgla
>twój tatę groźny górnik na burzliwe czasy
>tatę kocha kopalnie motzniej niż ZUS pieniądze rencistów
>cały dom zajebany kilofami, łopatami i parowymi maszynami wyciągowymi
>piękny stycznikowy poranek 09.01.2k15
>tatę wyszedł do kopalni podniecony
>jeden komputer w domu hir
>odpal kompa i włącz gównoprzeglądarke
>strona główna to Związek Zawodowy Górników w Polsce x-DD
>nagle czas zwalnia a twoje serducho przestaje bić
>na ekranie wyświetla się 'Apel do górników:'
>'Likwidacja spółek kopalni na śląsku' [zobacz listę]
>kopalnia starego<
>okurwa.jpg
>czujesz nadchodzący armagedon
>chowasz wszystkie kilofy noże i inne ostre narzędzia przed pojebanym starym
>cisza przed burzą
>tate wbija wcoorwiony niczym owsiak oskarżony o podbieranie pieniondzów z puszek
>HURR NIE ODDAMY WEGLA TYM DARMOZJADOM Z RZĄDU DURR
>opętany ojciec zaczyna demolować dom
>mame na uspokojenie daje tate miskę z węglem
>ojciec pochłania posiłek z szybkością 400węglowodanów/1metanosekunde jednocześnie przeglądając swoją ukochaną Wielką encyklopedie Skał mineralnych
>tate mówi że musi wracać walczyć za związek kopaczy postanawia w ramach strajku głodować pod ziemią razem z innymi Januszami
>'KOPALNIA MNIE POTRZEBUJE1!one'
>mieszkaj na śląsku w miejscowości Bytom
>wszędzie dookoła pierdolony węgiel
>żyj ze starymi w lepiance z węgla
>twój tatę groźny górnik na burzliwe czasy
>tatę kocha kopalnie motzniej niż ZUS pieniądze rencistów
>cały dom zajebany kilofami, łopatami i parowymi maszynami wyciągowymi
>piękny stycznikowy poranek 09.01.2k15
>tatę wyszedł do kopalni podniecony
>jeden komputer w domu hir
>odpal kompa i włącz gównoprzeglądarke
>strona główna to Związek Zawodowy Górników w Polsce x-DD
>nagle czas zwalnia a twoje serducho przestaje bić
>na ekranie wyświetla się 'Apel do górników:'
>'Likwidacja spółek kopalni na śląsku' [zobacz listę]
>kopalnia starego<
>okurwa.jpg
>czujesz nadchodzący armagedon
>chowasz wszystkie kilofy noże i inne ostre narzędzia przed pojebanym starym
>cisza przed burzą
>tate wbija wcoorwiony niczym owsiak oskarżony o podbieranie pieniondzów z puszek
>HURR NIE ODDAMY WEGLA TYM DARMOZJADOM Z RZĄDU DURR
>opętany ojciec zaczyna demolować dom
>mame na uspokojenie daje tate miskę z węglem
>ojciec pochłania posiłek z szybkością 400węglowodanów/1metanosekunde jednocześnie przeglądając swoją ukochaną Wielką encyklopedie Skał mineralnych
>tate mówi że musi wracać walczyć za związek kopaczy postanawia w ramach strajku głodować pod ziemią razem z innymi Januszami
>'KOPALNIA MNIE POTRZEBUJE1!one'
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
-
Serious Man

- Posty: 2359
- Rejestracja: 08-07-2014, 13:56:48
- Q: 0.00 [W][Kr]
- Lokalizacja: Danville, California, United States
- Beczki: 47
- Kontakt:
Re: Dzie jest Buren
tldr, jakieś karaczany jebane
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Dzie jest Buren
Nie wydaje mi sięRidż pisze:oj da sieBurak pisze:Ty wyjdziesz z BW, ale BW z ciebie nigdy.
Siema!
Re: Dzie jest Buren
Juve, Otis i inni ze starej gwardii gdzie są? No nie ma ich, wyzbuli sie bw z siebie i żyją sobie.Marcel pisze:Nie wydaje mi sięRidż pisze:oj da sieBurak pisze:Ty wyjdziesz z BW, ale BW z ciebie nigdy.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Dzie jest Buren
Otis tak, Juve nie.
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Dzie jest Buren
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 0 gości









