Czemu nie poszedłem? No bo wstałem o 8.00 ubrałem majty, odpaliłem laptopa i se pomyślałem, że pierdole nie ide, znowu wroce o 17 a o 19 dzis chuj wie co we fregacie i muszę być, ale jebie mnie to wywalczyłem piątek i sobote wolną. Tak było, nie zmyślam.
_________________ W życiu piękne tylko chwile są, Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Czemu nie poszedłem? No bo wstałem o 8.00 ubrałem majty, odpaliłem laptopa i se pomyślałem, że pierdole nie ide, znowu wroce o 17 a o 19 dzis chuj wie co we fregacie i muszę być, ale jebie mnie to wywalczyłem piątek i sobote wolną. Tak było, nie zmyślam.