Ostatni dzień czerwca
Re: Ostatni dzień czerwca
z rana układałem drzewo, zjadłem obiad i grałem w gierki na zmianę z przeglądaniem forum, potem wkurwił mnie tycior
_________________


Re: Ostatni dzień czerwca
Pan Ridż pisze:A ja sobie znowu hentaiobrazki oglądam
może

_________________


-
Adelajda 
- Posty: 25222
- Rejestracja: 14 maja 2015, o 23:44
- Lokalizacja: Vancouver, Kanada
- Beczki: 138
- Kontaktowanie:
Re: Ostatni dzień czerwca
Wstałem o 6 rano, umyłem się, zjadłem śniadanie, ubrałem się i poszedłem na pociąg. W pociągu trochę pospałem, obudziłem się w Gutkowie, wysiadłem w Olsztynie i poszedłem odbyć, jakże fascynujący staż w AR z filią w Olsztynie. Przesiedziałem cały ranek na czytaniu podań o dotacje, układaniu chuj wie jakich papierów i graniu w pokemon LP. Popołudnie zacząłem od wejścia na BW,DW,Hots reddit etc., chuje po blokowali mi dostęp do BW na komputerze, ale od czego mam wifi z jedną kreską zasięgu
. Jeszcze przed wyjściem z pracy pobrałem sobie trainer do DMC4:SE, chociaż mogłem to zrobić w domu. O 14:45 wyszedłem z pracy i już czekał na mnie kumpel ze swoim samochodem. Tak więc odbyłem szybką podróż do domu. W domu zjadłem coś co było w lodówce, umyłem się i usiadłem do kompa. Pograłem trochę w HotS, Devil May Cry 4:Special Edition, byłem trochę na dworze i bugwiakuje przy pomocy telefonu. To by było na tyle. 
. Jeszcze przed wyjściem z pracy pobrałem sobie trainer do DMC4:SE, chociaż mogłem to zrobić w domu. O 14:45 wyszedłem z pracy i już czekał na mnie kumpel ze swoim samochodem. Tak więc odbyłem szybką podróż do domu. W domu zjadłem coś co było w lodówce, umyłem się i usiadłem do kompa. Pograłem trochę w HotS, Devil May Cry 4:Special Edition, byłem trochę na dworze i bugwiakuje przy pomocy telefonu. To by było na tyle. 
_________________


Re: Ostatni dzień czerwca
Wstałem o 10, ubrałem się i poszedłem zobaczyć do skrzynki pocztowej, czy przyszły dwie płyty rapsowe (przyszły). Czekając na mame (nie mam kluczy do skrzynki), zrobiłem sobie śniadanie i włączyłem kompa. Założyłem słuchawki, puściłem Boards of Canada, zacząłem obchód stron internatowych (BW, reddit, parę trackerów itd.) i czekałem na mame. Kiedy mame przyszła z przesyłką, otworzyłem ja, a następnie zacząłem zgrywać płyty na kompa do flaków, w międzyczasie robiąc drugi obchód stron. Kilka godzin później wziąłem od mame parę złotych (pasożyt here z tej strony) i poszedłem kupić Żywca Portera. Kiedy wróciłem, mame skończyła robić obiad (spageti), a ja zacząłem jeść, myjąc przed tym rączki. Następnie otworzyłem sobie piwo, wróciłem do kompa i zacząłem słuchać tych płyt, co je wcześniej ripowałem. Kiedy wypiłem piwo, uśpiłem komputer i poszedłem kimać. Wstałem po trzech godzinach, zjadłem kolacje (mame zrobiła naleśniki, bo brat jest) i wróciłem na kompa.
Ciężkie jest życie bugwiaka. Dostanę plusa?
Ciężkie jest życie bugwiaka. Dostanę plusa?
Ostatnio zmieniony 30 cze 2015, o 21:56 przez Burak, łącznie zmieniany 1 raz.
_________________
Wojciech Modest Amaro
Miesza zupę fujarą
Wojciech Modest Amaro
Miesza zupę fujarą
Re: Ostatni dzień czerwca
W chuj udane, cały dzień przed kompem.
_________________
Wojciech Modest Amaro
Miesza zupę fujarą
Wojciech Modest Amaro
Miesza zupę fujarą
Re: Ostatni dzień czerwca
Burak pisze:W chuj udane, cały dzień przed kompem.
dzień jak co dzień

ehh
_________________


Re: Ostatni dzień czerwca
Wyjdzcie z domu,juz lipiec.
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
-
Adelajda 
- Posty: 25222
- Rejestracja: 14 maja 2015, o 23:44
- Lokalizacja: Vancouver, Kanada
- Beczki: 138
- Kontaktowanie:
Re: Ostatni dzień czerwca
Ciąg dalszy. Więc zaszyłem sobie rozprute spodenki, nie umiem szyć, więc i tak wyszło chujowo - kupie sobie nowe, a co mi tam. Dalej siedziałem na BW, wszedłem na reddit, skopiowałem coś na DW. Postanowiłem ogarnąć nagrywanie w OBS ale chuja nie wyszło - jakieś Critical Errory wyskakiwały. Tak więc, wszedłem na DW i pobrałem Bandicam. Pobrało się, klik na rar PPM, skan, wykryto jakiś syf, rar w koszu
. Spróbowałem FRAPS, ale chuj kradnie fpsy, niefajno panie fraps. Nagrałem kilka klipów z DMC4:SE na klawiatura czelendz, po czym stwierdziłem, że nie chcę tych klipów i je skasowałem - potrzebuje programu do konwersji na x264 albo naprawić OBS. Jutro mam wolne, nasz odział jedzie na jakieś zadupie sprawdzać inne filie i takie tam. Jutro zajmę się nagrywaniem futydzu na klawiatura czelendz. 
. Spróbowałem FRAPS, ale chuj kradnie fpsy, niefajno panie fraps. Nagrałem kilka klipów z DMC4:SE na klawiatura czelendz, po czym stwierdziłem, że nie chcę tych klipów i je skasowałem - potrzebuje programu do konwersji na x264 albo naprawić OBS. Jutro mam wolne, nasz odział jedzie na jakieś zadupie sprawdzać inne filie i takie tam. Jutro zajmę się nagrywaniem futydzu na klawiatura czelendz. 
_________________


Re: Ostatni dzień czerwca
No i tak się stałoPan Ridż pisze:Słyszałem wczoraj, ze wujaszek ma jutro do roboty iść jakiejś... Byłoby świetnie. Zamknąłbym drzwi i jakiś hentaj załączył hehe.
Potem grał w grę, ale już normalnie, na stole, a nie na kolanie + dvd jako blat pod podkładkę pod mysz. A przed wszystkim uzupełnienie zapasów fajnych dobrych rzeczy
Ehhh fajnie by było

Nie ma ciepłej wody ehh... Nagrzeję sobie w czajniczku i podmyję się ciepłą wodą
Potem do sklepiku po jedzonko jakieś i można hentajować i grać w gry 
_________________
gitara siema
gitara siema

Re: Ostatni dzień czerwca
O Ty kurwo zdradziecka... a gdzie bugwiakowanie?
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Ostatni dzień czerwca
No to w międzyczasie grania czy hentajowania. Gotik się czasami kraszuje, bo tak już ma. Ale to rzadko.
Dodano: Śro 01 Lip, 2015 10:12
Do około 18:00 mam wolną chatę
Dodano: Śro 01 Lip, 2015 10:12
Do około 18:00 mam wolną chatę

_________________
gitara siema
gitara siema

Re: Ostatni dzień czerwca
To wbijam tam do tego Piszczaca 

_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Ostatni dzień czerwca
To nie Piszczac XD Piszczac nie jest w mazowieckim.
_________________
gitara siema
gitara siema

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 0 gości


.gif)



