Adrian i jego kalectwo
:|
Re: Adrian i jego kalectwo
Idź Warszawiaku Leny słuchaj 
Nie wiesz to nie gadaj.
I tak dobrze,że do kibla sam pójde.

Nie wiesz to nie gadaj.
I tak dobrze,że do kibla sam pójde.
_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
- dr Lewin

- Posty: 3002
- Rejestracja: 16 lip 2013, o 09:29
- Qspaje: 35.90

[W][Kr] - Lokalizacja: Warszawa, miasto guwna
- Beczki: 281
- Kontakt:
Re: Adrian i jego kalectwo
Tycior pisze:Idź Warszawiaku Leny słuchaj
Nie wiesz to nie gadaj.
I tak dobrze,że do kibla sam pójde.
Staram się tylko sprowokować do rozmowy. Możesz wstać - znaczy, że już jest nieźle. Właściwa rehabilitacja niejednego pacjenta przywróciła do pewnej sprawności ze znacznie gorszego stanu. Może jednak warto spróbować.
Re: Adrian i jego kalectwo
Ale jemu może podoba się jak wszyscy się użalają nad nim 

_________________


Re: Adrian i jego kalectwo
Przecież chciałem zamknąć ten temat?
Sami tu się rozklejacie jak pizdy..
Sami tu się rozklejacie jak pizdy..
_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Re: Adrian i jego kalectwo
Tycior pisze:Przecież chciałem zamknąć ten temat?
Sami tu się rozklejacie jak pizdy..
Przecież ja nie mówię o temacie tylko o życiu realnym

_________________


- Makaveli17

- Posty: 297
- Rejestracja: 21 kwie 2013, o 10:26
- Qspaje: 0.00

[W][Kr] - Beczki: 6
- Kontakt:
Re: Adrian i jego kalectwo
Michal pisze:Po co próbować. Lepiej zostawić jak jest. Nikt od niego niczego nie wymaga - może siedzieć przed kompe i beztrosko pierdzieć w stołek.
Pisałem na poprzednich stronach, ludzie po cięższych urazach wstają, ty po wypadku jako tako chodzisz, więc jak byś ogarnął dupę to byś łaził.
Re: Adrian i jego kalectwo
To nie szpital w Leśnej Górze.
_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 0 gości





