-
Adelajda

- Posty: 25222
- Rejestracja: 14 maja 2015, o 23:44
- Lokalizacja: Vancouver, Kanada
- Beczki: 138
-
Kontaktowanie:
Post #369837 autor: Adelajda » 29 lis 2016, o 23:02
Wbrew powszechnej opinii i klasycznym przedstawieniom Ukrzyżowania, starożytni Rzymianie nie wbijali gwoździ w dłonie, ale w nadgarstki[5].
Nie wiadomo z której strony Jezus został przebity włócznią. Niektórzy stygmatycy krwawią z prawej strony, inni z lewej.
No i chuj.
_________________

Wbrew powszechnej opinii i klasycznym przedstawieniom Ukrzyżowania, starożytni Rzymianie nie wbijali gwoździ w dłonie, ale w nadgarstki[5].
Nie wiadomo z której strony Jezus został przebity włócznią. Niektórzy stygmatycy krwawią z prawej strony, inni z lewej.
No i chuj.
-
pawian

- Posty: 22640
- Rejestracja: 5 lis 2013, o 17:01
- Beczki: 555
-
Kontaktowanie:
Post #369838 autor: pawian » 29 lis 2016, o 23:02
wiesz kto to jest kurwa ojciec pio?
wiesz co to są objawienia w fatimie?
_________________

wiesz kto to jest kurwa ojciec pio?
wiesz co to są objawienia w fatimie?
-
Burak

- Posty: 58554
- Rejestracja: 25 sty 2013, o 20:36
- Lokalizacja: Dom
- Beczki: 1040
-
Kontaktowanie:
Post #369839 autor: Burak » 29 lis 2016, o 23:03
pawian pisze:Źródło postu wiesz co to jest kurwa ojciec pijo?
wiesz co to są objawienia w fatimie?
Fake, bo nie ma filmików ze zdarzenia na YT

_________________
Wojciech Modest Amaro
Miesza zupę fujarą
[quote="pawian"][post]369838[/post] wiesz co to jest kurwa ojciec pijo?
wiesz co to są objawienia w fatimie?[/quote]
Fake, bo nie ma filmików ze zdarzenia na YT :bambo:
-
Adelajda

- Posty: 25222
- Rejestracja: 14 maja 2015, o 23:44
- Lokalizacja: Vancouver, Kanada
- Beczki: 138
-
Kontaktowanie:
Post #370065 autor: Adelajda » 30 lis 2016, o 01:15
-
[+] Pokaż
- Istnieją badania naukowe, które wskazują, że stygmaty mogą mieć podłoże histeryczne[6] lub mogą być związane z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości[7], wskazują zwłaszcza na istnienie związku pomiędzy stosowaniem głodówek (rygorystycznych postów), dysocjacyjnymi stanami psychicznymi a samookaleczeniem w kontekście wiary religijnej[8]. Przypadki jadłowstrętu psychicznego (Anorexia nervosa) występującego wraz z zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym czasami prowadzą do samookaleczenia podobnego w swoich skutkach do stygmatów[9]. Związek pomiędzy głodem i samookaleczeniami odnotowano wśród jeńców wojennych oraz podczas klęsk głodu[10][11][12]. Psychoanalityczne studium stygmatyczki Therese Neumann sugeruje, że jej stygmaty były wynikiem stresu pourazowego objawiającego się nieuświadomionymi aktami samookaleczenia i wynikającymi z nadmiernej podatności na autosugestię[13].
W swojej książce „Stigmata: A Medieval Phenomenon in a Modern Age” („Stygmaty - średniowieczny fenomen naszych czasów”)[14]. Ted Harrison sugeruje, że istnieje więcej niż jeden mechanizm prowadzący do pojawienia się stygmatów. Badając współczesne przypadki stygmatów, Harrison wyklucza ich nadprzyrodzone pochodzenie. Stwierdza jednak, że rany pochodzenia naturalnego niekoniecznie są oszustwem. Niektórzy stygmatycy naznaczają się sami, chcąc w ten sposób uczestniczyć w cierpieniu Chrystusa - w takich razach stygmatyzacja jest formą pobożności. Inni ranią się przypadkowo i ich znaki zostają rozpoznane przez świadków jako stygmaty. Często rany takie powodują głębokie i autentyczne przeżycia religijne. Harrison zauważa również, że proporcja stygmatyków do stygmatyczek, która przez wiele wieków wynosiła 7 do 1, uległa zmianie w ciągu ostatnich 100 lat i wynosi 5:4. Pojawianie się stygmatów często zbiegało się w czasie z niepokojami w Kościele katolickim związanymi z kwestiami władzy. Znaczącym był nie tyle fakt, że stygmatykami byli głównie mężczyźni, ale że były to osoby niewyświęcone. Posiadanie stygmatów dawało im bezpośredni dostęp do Ciała Chrystusa, bez konieczności pośrednictwa Kościoła i uczestniczenia w Eucharystii. Dopiero w ostatnim stuleciu pojawili się stygmatycy kapłani.
Z zapisów dolegliwości fizycznych i objawów występujących u św. Franciszka, dr Edward Hartung[15] wywnioskował w 1935 r., z jakimi problemami zdrowotnymi borykał się ten człowiek. Hartung uważa, że św. Franciszek cierpiał na chorobę oczu zwaną jaglicą oraz malarię spowodowaną zarodźcem malarycznym i objawiającą się nawracającą co czwarty dzień gorączką malaryczną. Ta forma malarii atakuje wątrobę, śledzionę i żołądek, powodując intensywne bóle. Jednym z powikłań malarii, które występowało w czasach św. Franciszka, jest plamica, polegająca na powstawaniu na skórze krwawych wybroczyn. Takie skazy krwotoczne zwykle występują symetrycznie, więc ręce i nogi są nimi objęte w równym stopniu. Gdyby tak było w przypadku św. Franciszka, dotknięty byłby niezwykle dużymi wybroczynami. Jego skazy krwotoczne mogły być jednak przebite podczas pobytu na pustyni i dlatego wydawały się otwartymi ranami, podobnymi do ran ukrzyżowanego Chrystusa.
_________________

[spoiler]Istnieją badania naukowe, które wskazują, że stygmaty mogą mieć podłoże histeryczne[6] lub mogą być związane z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości[7], wskazują zwłaszcza na istnienie związku pomiędzy stosowaniem głodówek (rygorystycznych postów), dysocjacyjnymi stanami psychicznymi a samookaleczeniem w kontekście wiary religijnej[8]. Przypadki jadłowstrętu psychicznego (Anorexia nervosa) występującego wraz z zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym czasami prowadzą do samookaleczenia podobnego w swoich skutkach do stygmatów[9]. Związek pomiędzy głodem i samookaleczeniami odnotowano wśród jeńców wojennych oraz podczas klęsk głodu[10][11][12]. Psychoanalityczne studium stygmatyczki Therese Neumann sugeruje, że jej stygmaty były wynikiem stresu pourazowego objawiającego się nieuświadomionymi aktami samookaleczenia i wynikającymi z nadmiernej podatności na autosugestię[13].
W swojej książce „Stigmata: A Medieval Phenomenon in a Modern Age” („Stygmaty - średniowieczny fenomen naszych czasów”)[14]. Ted Harrison sugeruje, że istnieje więcej niż jeden mechanizm prowadzący do pojawienia się stygmatów. Badając współczesne przypadki stygmatów, Harrison wyklucza ich nadprzyrodzone pochodzenie. Stwierdza jednak, że rany pochodzenia naturalnego niekoniecznie są oszustwem. Niektórzy stygmatycy naznaczają się sami, chcąc w ten sposób uczestniczyć w cierpieniu Chrystusa - w takich razach stygmatyzacja jest formą pobożności. Inni ranią się przypadkowo i ich znaki zostają rozpoznane przez świadków jako stygmaty. Często rany takie powodują głębokie i autentyczne przeżycia religijne. Harrison zauważa również, że proporcja stygmatyków do stygmatyczek, która przez wiele wieków wynosiła 7 do 1, uległa zmianie w ciągu ostatnich 100 lat i wynosi 5:4. Pojawianie się stygmatów często zbiegało się w czasie z niepokojami w Kościele katolickim związanymi z kwestiami władzy. Znaczącym był nie tyle fakt, że stygmatykami byli głównie mężczyźni, ale że były to osoby niewyświęcone. Posiadanie stygmatów dawało im bezpośredni dostęp do Ciała Chrystusa, bez konieczności pośrednictwa Kościoła i uczestniczenia w Eucharystii. Dopiero w ostatnim stuleciu pojawili się stygmatycy kapłani.
Z zapisów dolegliwości fizycznych i objawów występujących u św. Franciszka, dr Edward Hartung[15] wywnioskował w 1935 r., z jakimi problemami zdrowotnymi borykał się ten człowiek. Hartung uważa, że św. Franciszek cierpiał na chorobę oczu zwaną jaglicą oraz malarię spowodowaną zarodźcem malarycznym i objawiającą się nawracającą co czwarty dzień gorączką malaryczną. Ta forma malarii atakuje wątrobę, śledzionę i żołądek, powodując intensywne bóle. Jednym z powikłań malarii, które występowało w czasach św. Franciszka, jest plamica, polegająca na powstawaniu na skórze krwawych wybroczyn. Takie skazy krwotoczne zwykle występują symetrycznie, więc ręce i nogi są nimi objęte w równym stopniu. Gdyby tak było w przypadku św. Franciszka, dotknięty byłby niezwykle dużymi wybroczynami. Jego skazy krwotoczne mogły być jednak przebite podczas pobytu na pustyni i dlatego wydawały się otwartymi ranami, podobnymi do ran ukrzyżowanego Chrystusa.[/spoiler]
-
Adelajda

- Posty: 25222
- Rejestracja: 14 maja 2015, o 23:44
- Lokalizacja: Vancouver, Kanada
- Beczki: 138
-
Kontaktowanie:
Post #370306 autor: Adelajda » 30 lis 2016, o 21:41
Czujesz się teraz mądrzejszym?
_________________

Czujesz się teraz mądrzejszym?
-
Adelajda

- Posty: 25222
- Rejestracja: 14 maja 2015, o 23:44
- Lokalizacja: Vancouver, Kanada
- Beczki: 138
-
Kontaktowanie:
Post #370317 autor: Adelajda » 30 lis 2016, o 21:49
Już możesz prawić prawdy najprawdopodobniej najprawdziwsze?
_________________

Już możesz prawić prawdy najprawdopodobniej najprawdziwsze?
-
Adelajda

- Posty: 25222
- Rejestracja: 14 maja 2015, o 23:44
- Lokalizacja: Vancouver, Kanada
- Beczki: 138
-
Kontaktowanie:
Post #370319 autor: Adelajda » 30 lis 2016, o 21:50
To akurat nie jest prawda

_________________

To akurat nie jest prawda :bambo: