Wróciłem z przepełnionym pęcherzem i nawet nie zdjąłem kurtki tylko prosto do WC.
Niestety los chciał,że telefon mi się wyślizgnął z kieszeni i prosto do sracza

Na szczęście jeszcze nie zacząłem sikać i go wyłowiłem. Teraz się suszy na grzejniku,ale cienko to widzę










