Wchodzi facet do mięsnego i mówi: -Dzień Dobry, proszę 40 dag polędwicy sopockiej. Babka podchodzi do lady, kroi. -Ojojoj, ale mi się ukroiło, może być 7 kilo?
najpierw dowcip (uwaga nie suche) :hihi:: [spoiler]Wchodzi facet do mięsnego i mówi: -Dzień Dobry, proszę 40 dag polędwicy sopockiej. Babka podchodzi do lady, kroi. -Ojojoj, ale mi się ukroiło, może być 7 kilo?[/spoiler]