Czy kobiety to kurwy?

chujwiecozadzial
Ridż
Awatar użytkownika
User

Posty: 100420
Rejestracja: 13-04-2013, 21:50:27
Q: 22,519.00 [W][Kr]
Beczki: 1238
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427075

Post autor: Ridż » 15-02-2017, 21:17:04

podbijam
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.

pawian
Awatar użytkownika
Moderator

Posty: 38442
Rejestracja: 05-11-2013, 17:01:25
Q: 12,835.90 [W][Kr]
Beczki: 863
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427077

Post autor: pawian » 15-02-2017, 21:23:28

nadal kurwy
Obrazek

Tycior
Awatar użytkownika
Gówno

Posty: 125084
Rejestracja: 15-12-2013, 00:14:24
Q: 12,023.50 [W][Kr]
Beczki: 1242
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427174

Post autor: Tycior » 16-02-2017, 08:50:49

wy jestescie kurwy najgorsze obrzydliwe

Otisek
Awatar użytkownika
Wizytówka

Posty: 25521
Rejestracja: 30-01-2013, 20:35:31
Q: 14,716.25 [W][Kr]
Lokalizacja: Dozorca Buraków Polowych
Beczki: 689
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427175

Post autor: Otisek » 16-02-2017, 09:23:37

Burak pisze:
Burak pisze:
Wykop pisze:Coś dla mirków +18. #logikarozowychpaskow #zdrada #rozowepaski

Idę dzisiaj z flaszką do mojego kolegi wyjawić mu co się dzieje za jego plecami. Przypadkowo byłem świadkiem sytuacji jakiej wolałbym nigdy nie zobaczyć. Jego narzeczona pochodzi z biednej rodziny i są razem od jej 18-stki czyli jakieś 8 lat. On tyrał w posadzkach cementowych, pracował na roli za ojca, który zmarł mu 10 lat temu, aby ona zrobiła prawo jazdy i miała za co opłacić studia. Mają synka, który ma 6 lat i też troszczy się o niego jak tylko może.


Teraz przechodzę do sedna sprawy. W zeszłym tygodniu na pewnej parapetówce u mojego kuzyna była owa karyną (ze swoją psiapsiułą) i kilka osób, których widziałem pierwszy raz na oczy. Był tam też jeden cwaniaczek, który cały czas figlował z kobietą mojego kumpla (on opiekował się w domu dzieckiem). Po kilku flaszkach i piwach troszkę mnie zmuliło i poszedłem zwrócić to co wypiłem. To, że w łazience ktoś przebywał dłuższy czas to skierowałem się na podwórko i ruszyłem w stronę małego lasku, żeby nie zajebać mu podwórka rzygowinami. To co zobaczyłem za jednym z drzew chciałbym odwidzieć. KARYNA oparta o drzewo daje dupska cwaniaczkowi jęcząc w niebogłosy. Ulało mi się trochę to mnie zauważyli i zamarli jakby zobaczyli ducha. Karyna od razu w płacz i do mnie z tekstem (i to najlepsze) "NIE MÓW NIC MOJEMU MISIOWI!). Powiedziałem jej prosto w oczy, że jest kurwą i niech spierdala.


Wiem, że to tekst jak z "trudnych spraw" i "dlaczego ja", ale nie wierzyłem, że może mi się coś takiego przydarzyć...


Zbierałem się na to cały tydzień, aż w końcu doszedłem do wniosku, że powiem z jaką kurwą przyszło mu spłodzić fajnego dzieciaka. Trzymajcie się Mirki i dajcie otuchy bo nie wiem jak to się dzisiaj zakończy.
Ciąg dalszy:
Wracając do tego wpisu Zdrada . Ci co myśleli, że to bait to dalej nie czytać. Nawet nie wiecie jak mi szkoda tego człowieka.

Był to zajebiście ciężki wieczór i noc. Dopiero się obudziłem cały skacowany (mogę robić błędy), a kolega jeszcze śpi u mnie w kuchni na podłodze.


Pojechałem wczoraj do niego z litrem wódy i dwoma czteropakami piwa. Powiedział, że dużo nie pije bo jutro do roboty, ale namówiłem go, żeby zadzwonił do szefa, że jutro go nie będzie (udało się). Karyny z dzieckiem całe szczęście nie było bo poszła do koleżaneczki. Przy wódeczce zacząłem mu opowiadać o parapetówce od początku. Ze łzami w oczach powiedziałem mu o tym kogo wdziałem w lesie wypiętego w kierunku innego gościa. I tutaj zaczęła się akcja. Pierwsza jego reakcja to rozjebanie telefonu o ścianę i krzyki, że dopiero o tym mu mówię, a nie w ten sam dzień co to rzekomo zrobiła. Namówiłem go do wyjścia do baru bo karyna z młodym mogli w każdej chwili wpaść i byłoby nie ciekawie. Zadzwoniliśmy po taxi i wbiliśmy do pizzerio-restauracji. Przez dłuższy czas nic się do siebie nie odzywaliśmy i piliśmy wódkę. Po kilku głębszych zaczął płakać, a ja musiałem go pocieszać. Jako, że po alkoholu trochę włącza mu się agresor to chciał namiary na tego gościa co wydymał mu żonę i chciał go zabić. Zaczęła się szarpanina przed wejściem bo chciał zrobić coś czego do końca życia by żałował i starałem się go powstrzymać.

Następnie skierowaliśmy się do monopola po prowiant i udaliśmy się nad rzeczkę w celu spożycia większej ilości alkoholu. Gdy trochę ochłonął z płaczem powiedział, że bierze z kurwą rozwód i będzie się starał o całkowitą opiekę nad dzieckiem. (Ona nie pracuje bo PANI magister nie będzie pracowała na kasie (co w okresie nauki robiła, ale po dyplomie to już dla wielkiej księżniczki uwłaczające). Mówił, że na wszystko dawał jej hajs bo jej rodzice w niczym nie pomagali tylko on, a ona jeszcze kurwi się za jego plecami. Kiedyś słyszał od kogoś, że pisała z jednym przez dłuższy czas a jak ostatnio wziął jej telefon sprawdzić godzinę to wyrwała go z tekstem, że co grzebie jej w telefonie.

Zadzwoniłem do mojej przyszłej żony (ślub na razie cywilny 14 listopada tego roku) żeby po nas podskoczyła i, że mamy gościa nie wiadomo na jak długo... moja kobieta zrobiła nam zajebiste przekąski podała do stołu.

To tak w bardzo wielkim skrócie bo wiele się działo, a nie mam dzisiaj głowy do pisania.
Piliśmy, gadaliśmy i płakaliśmy. Czyli bez rewelacji. Na swoim telefonie zobaczyłem 26 połączeń nieodebranych od jego byłej. Nie chciałbym być dzisiaj w jej skórze bo będzie ostro. Ma zamiar wypierdolić ją z domu, a ja mam mu pomóc ją pakować. Boję się trochę tych krzyków karyny i zwalania wszystko na mnie, itd. Czas otworzyć browarka i czekać na pobudkę zdezelowanego kumpla.
I kilka godzin później:
Była u mnie karyna z pretensjami. Wpadła mi do chaty i nawet walnęła mi liścia. Darła ryja, że rozwaliłem jej małżeństwo i to moja wina (tak jakbym ją sam pchał na innego bolca). Do mojej narzeczonej też się przyjebała i powiedziała, że jestem nie lepszy, jeżdżę na dziwki (a to w ogóle nie prawda). Robi się nieciekawie. Powiedziała, że uprzykrzy mi życie, a kolega ją grzecznie wyprosił z mojego mieszkania i powiedział żeby wypierdalała.
Dodal cos jeszcze?
Chuj mnie boli co se napiszesz na forze

Burak
Awatar użytkownika
Gówno

Posty: 103589
Rejestracja: 25-01-2013, 20:36:00
Q: 12,364.63 [W][Kr]
Lokalizacja: Dom
Beczki: 1586
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427180

Post autor: Burak » 16-02-2017, 12:28:00

Chyba nie.
Obrazek

Otisek
Awatar użytkownika
Wizytówka

Posty: 25521
Rejestracja: 30-01-2013, 20:35:31
Q: 14,716.25 [W][Kr]
Lokalizacja: Dozorca Buraków Polowych
Beczki: 689
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427204

Post autor: Otisek » 16-02-2017, 13:34:27

Dodaj cos nowego bo tylko spam od polowy tematu
Chuj mnie boli co se napiszesz na forze

Ridż
Awatar użytkownika
User

Posty: 100420
Rejestracja: 13-04-2013, 21:50:27
Q: 22,519.00 [W][Kr]
Beczki: 1238
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427207

Post autor: Ridż » 16-02-2017, 20:29:20

pierwszypost
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.

pawian
Awatar użytkownika
Moderator

Posty: 38442
Rejestracja: 05-11-2013, 17:01:25
Q: 12,835.90 [W][Kr]
Beczki: 863
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#427373

Post autor: pawian » 17-02-2017, 14:31:51

kurwy wystarczająco zaorane, szkoda sobie ryja strzępić
Obrazek


Jester
Awatar użytkownika
Super VIP

Posty: 29171
Rejestracja: 14-05-2015, 23:44:37
Q: 1,456.90 [W][Kr]
Beczki: 178
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#437311

Post autor: Jester » 02-03-2017, 22:59:45

Parytety w 2017 roku :norek:

pawian
Awatar użytkownika
Moderator

Posty: 38442
Rejestracja: 05-11-2013, 17:01:25
Q: 12,835.90 [W][Kr]
Beczki: 863
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#490933

Post autor: pawian » 26-07-2017, 03:23:04

>ten temat
>w spamuju :papa:
Obrazek

Burak
Awatar użytkownika
Gówno

Posty: 103589
Rejestracja: 25-01-2013, 20:36:00
Q: 12,364.63 [W][Kr]
Lokalizacja: Dom
Beczki: 1586
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#491927

Post autor: Burak » 30-07-2017, 13:52:06

Dyskusja pod zdjęciem Martyny Wojciechowskiej z dzieckiem na jej fb
Obrazek

:duda2:
Obrazek

Tycior
Awatar użytkownika
Gówno

Posty: 125084
Rejestracja: 15-12-2013, 00:14:24
Q: 12,023.50 [W][Kr]
Beczki: 1242
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#491928

Post autor: Tycior » 30-07-2017, 13:53:51

no i?

Burak
Awatar użytkownika
Gówno

Posty: 103589
Rejestracja: 25-01-2013, 20:36:00
Q: 12,364.63 [W][Kr]
Lokalizacja: Dom
Beczki: 1586
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#491929

Post autor: Burak » 30-07-2017, 13:54:19

Jaki typ :karol2:
Obrazek

Tycior
Awatar użytkownika
Gówno

Posty: 125084
Rejestracja: 15-12-2013, 00:14:24
Q: 12,023.50 [W][Kr]
Beczki: 1242
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#491933

Post autor: Tycior » 30-07-2017, 13:59:17

nie rozumiem tej rozmowy

Death
Awatar użytkownika
Super VIP

Posty: 14185
Rejestracja: 23-04-2013, 09:30:03
Q: 1,851.00 [W][Kr]
Beczki: 312
Kontakt:

Czy kobiety to kurwy?

#491984

Post autor: Death » 30-07-2017, 23:22:37

bo nie byles w ciazy nigdy :marian:
Obrazek

Szybka odpowiedź

   
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 0 gości