HEHE.
Przespałem jakieś 20 lat z moich 22 to się wypowiem
Nie mogę mieć miękkich poduszek, bo mi niewygodnie. Miałem twardego jaśka, spałem z nim kilka lat, ale się rozpruł i w końcu wkurzyły mnie pióra, to go wyrzuciłem, zszycia nic nie dawały, ciężko mi spać bez niego, więc czasem mam taką grubą poduszkę z pokoju dziennego.
Czasem w nocy odsuwam poduszkę i jaśka na bok i śpię bez nich, a czasem przykryję się poduszką a kładę pod głowę kołdrę. Mam taką cienką, z biedronki, polecam. Kiedyś miałem taką grubą, puchową, ale w lato nie wyrabiałem i zainwestowałem w cieńszą.
W tym roku pościeliłem łożko mniej niż 10 razy, bo i po co, skoro zaraz się kładę.
Śpię na brzuchu od ponad 15 lat, bo siostra wkręciła mi, że jak będę spał na plecach to będę miał koszmary. I miałem zawsze i tak w chuj koszmarów, ale już to ogarnąłem, umiem latać itd. Spałem jakiś czas na boku, bo lapek jest na biureczku na równo z łóżkiem tuż obok, ale mam przez to krzywe plecy i się odzwyczaiłem.
Czasem mam dwie poduszki, żeby czuć się jak pan, a czasem nie mam w ogóle, bo mi niewygodnie. Ogólnie to nawet czasem jeżdżę do robaczka się zdrzemnąć, bo co będę spał sam.
Mój pies śpi mi w nogach, obok łóżka mam szklankę wody i ładowarkę, lapka i biurko, więc to moje centrum domu. Nie ruchałem tu jeszcze.
Dodano: 15-06-2016, 02:16
@Burak