Amfetamina.
Amfetamina.
Spotkałem dziś pod sklepem starego znajomego. Wyjechał stąd, bo miał długi, wrócił po trzech latach z większymi długami i uzależnieniem od jakiegoś białego proszku. Podrzuciłem go do domu po meczu, czekałem 40 minut aż sie zbierze.
Kurwa jebany rozsypał mi to w samochodzie, kręci mnie w nosie i nie mogę usnąć. Zostawił telefon to wyrzuciłem go za ogrodzenie, że niby zgubił. Usuwam jego numer i nie odbieram jak nieznajomy będzie dzwonił. Kurwa czy amfetamine można wykryć we krwi?
Kurwa jebany rozsypał mi to w samochodzie, kręci mnie w nosie i nie mogę usnąć. Zostawił telefon to wyrzuciłem go za ogrodzenie, że niby zgubił. Usuwam jego numer i nie odbieram jak nieznajomy będzie dzwonił. Kurwa czy amfetamine można wykryć we krwi?
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Re: Amfetamina.
Judasz 
ej muszę odkurzyć punciaka.
ej muszę odkurzyć punciaka.
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Re: Amfetamina.
jakich Ty masz znajomych 
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Amfetamina.
przy których boisz się jeśćTycior pisze:ja mam lepszysz
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Re: Amfetamina.
Nie było go trzy lata, nie chcę typa znać, sam się nawinął.
jak chcecie towar to mam trochę kryształków na fotelu.
jak chcecie towar to mam trochę kryształków na fotelu.
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 0 gości






