
Śmiechniecie na 100%
- TwojStary

- Posty: 12477
- Rejestracja: 15 kwie 2013, o 00:03
- Qspaje: 79.90

[W][Kr] - Lokalizacja: Ukryte
- Beczki: 522
- Kontakt:
Re: Śmiechniecie na 100%
Może szukał czegoś pod łóżkiem i zbiłeś go z tropu?
Najlepiej szuka się jak nikogo nie ma w domu, amator.
Najlepiej szuka się jak nikogo nie ma w domu, amator.
_________________
Tato co robiłeś jak mnie nie było na świecie? byłem TwoimStarym na BW. ~Finczy
ZYCIE POWODUJE PALENIE I PICIE
MGTOW
Tato co robiłeś jak mnie nie było na świecie? byłem TwoimStarym na BW. ~Finczy
ZYCIE POWODUJE PALENIE I PICIE
MGTOW
Re: Śmiechniecie na 100%
moja dziewczyna zarzuca mi że za dużo gram w fife.
Na swojo obrone mam tylko.
.
.
.
.
.
.
.Alabe, Suboticia, Humelsa i Lahma
Ile jest dowcipów o cyganach?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ani jednego. To wszystko prawda.
Ostatnio zmieniony 9 lip 2013, o 13:00 przez Franz, łącznie zmieniany 1 raz.
_________________
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Re: Śmiechniecie na 100%
płakłem z tej historii bo kierowca był szczwany jak liseł
Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę.
Siada więc koło niej i pyta czy nie chciała by z nim uprawiać seksu.
- Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i
zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę fluorescencyjnym proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza na nagrobka i powiedział, że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny, bo musi ona pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:
- Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! - krzyknęła zakonnica. Jestem kierowcą autobusu!
_________________
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Re: Śmiechniecie na 100%
"Mój stary to jest po prostu troll roku. Kiedyś powiedział moim znajomym, że jak się urodziłem to byłem taki brzydki, że musiał mnie szturchać kijem i dopiero jak pierdłem zobaczyli gdzie mam głowę a gdzie dupę.
Innym razem siedziałem w pokoju, ojciec mnie zawołał, że koledzy do mnie przyszli, ale nie wiedział, że jestem w domu. To powiedział im żeby sobie poszli; "ale jak się pospieszę to jeszcze ich dogonię". No to lecę na dół (mieszkaliśmy na 4 piętrze) i drę się: "Czekajcie już do was lecę". I gdzieś tak na pierwszym piętrze trafiam na dwóch jehowych w garniakach. Jak mnie zobaczyli to od razu uśmiech od ucha do ucha i z ulotkami o Jezusie. A mój stary oczywiście na górze ze mnie polewka.
Czarę dopełniła sytuacja z moją obecną żoną. (Aż się dziwię, że za mnie wyszła przy takim teściu). To było na etapie randek i podchodów. Zaprosiłem ją do mnie na film. Oczywiście mój stary się parę razy przejęzyczył. "Może byś zrobił koleżance minetkę, tzn. tą minutkę. Znaczy herbatkę z torebki." Itp. wygłupy. Na koniec gdy wychodziła, żegnała się (oczywiście pełna kulturka); "Do widzenia Panu, dobranoc." Na co mój stary tylko podniósł rękę jakby zamawiał piwo i wydarł się na całą klatkę: "Spoko mała; pochwa nara, srom i wara!" ....
Aha, a jak se mój staruszek wypije to sobie śpiewa:
"Dróżnik pijany, zamknął szlabany.
Zapory tory. A w środku JA!""
Innym razem siedziałem w pokoju, ojciec mnie zawołał, że koledzy do mnie przyszli, ale nie wiedział, że jestem w domu. To powiedział im żeby sobie poszli; "ale jak się pospieszę to jeszcze ich dogonię". No to lecę na dół (mieszkaliśmy na 4 piętrze) i drę się: "Czekajcie już do was lecę". I gdzieś tak na pierwszym piętrze trafiam na dwóch jehowych w garniakach. Jak mnie zobaczyli to od razu uśmiech od ucha do ucha i z ulotkami o Jezusie. A mój stary oczywiście na górze ze mnie polewka.
Czarę dopełniła sytuacja z moją obecną żoną. (Aż się dziwię, że za mnie wyszła przy takim teściu). To było na etapie randek i podchodów. Zaprosiłem ją do mnie na film. Oczywiście mój stary się parę razy przejęzyczył. "Może byś zrobił koleżance minetkę, tzn. tą minutkę. Znaczy herbatkę z torebki." Itp. wygłupy. Na koniec gdy wychodziła, żegnała się (oczywiście pełna kulturka); "Do widzenia Panu, dobranoc." Na co mój stary tylko podniósł rękę jakby zamawiał piwo i wydarł się na całą klatkę: "Spoko mała; pochwa nara, srom i wara!" ....
Aha, a jak se mój staruszek wypije to sobie śpiewa:
"Dróżnik pijany, zamknął szlabany.
Zapory tory. A w środku JA!""
_________________
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
Są ci nieliczni, co nie dadzą, by spadła korona z głowy Orła.
- TwojStary

- Posty: 12477
- Rejestracja: 15 kwie 2013, o 00:03
- Qspaje: 79.90

[W][Kr] - Lokalizacja: Ukryte
- Beczki: 522
- Kontakt:
Re: Śmiechniecie na 100%
Dyskoteka. Podchodzi chłopak do grupy dziewczyn:
- Cześć ślicznotki!
- Cześć książę. Jak masz na imię?
- Krzysztof.
- No to wypierdalaj Krzysztof...

- Cześć ślicznotki!
- Cześć książę. Jak masz na imię?
- Krzysztof.
- No to wypierdalaj Krzysztof...

_________________
Tato co robiłeś jak mnie nie było na świecie? byłem TwoimStarym na BW. ~Finczy
ZYCIE POWODUJE PALENIE I PICIE
MGTOW
Tato co robiłeś jak mnie nie było na świecie? byłem TwoimStarym na BW. ~Finczy
ZYCIE POWODUJE PALENIE I PICIE
MGTOW
Śmiechniecie na 100%
Franz pisze:Źródło postu Będę w tym temacie cytował wielkich.
to cytuj mnie
_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Śmiechniecie na 100%
twoja wieksza
_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Śmiechniecie na 100%
przeciez ridz ma większa
_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości





.



