Post #233694 autor: Tycior » 7 gru 2015, o 14:47
Wracam se z zajęć,myśle chuj idę jeszcze coś kupić w Aldiku no i trzeba przejść na drugą strone po pasach (ridż ogarnia). Teraz są jakieś remonty i rozjebali ulice że krawężniki jak sam skurwesyn wielkie, no ale chuj przepierdalam się rosomakiem i..... zawisłem na jednym

jakaś dziewczyna podbiegła i pomogła no kurwa wstyd i wtedy aż buraka zapuściłem. Wkurwiony podbijam do panów roboli w pomarańczowych kombinezonach i się pytam czy te jebane krawężniki tak już zostaną? "nie,nie jutro masłem wylewamy i wyrównamy"... mieli szczęście bo inaczej wpierdol srogi.. ehh tyciorek smuta,bo odjebał maniane

Ostatnio zmieniony 7 gru 2015, o 14:48 przez
Tycior, łącznie zmieniany 1 raz.
_________________
Wszystko się kręci jak ten diabeł tasmański,
To Looney Tunes, ciągle słyszę jakieś bajki.
nie mam czasu nawet kłamać,
Idę po swoje z buta jak Tony Montana.