Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwić sprawy
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Piję trzy piwa
Łódź Niciarniana
W pęcherzu zmiana
Pęcherz nie sługa
A podróż długa
Ruszam z tej racji
Do ubikacji
Kto zna koleje
Wie, jak się leje
To, co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach
Wyciągam łapę
Podnoszę klapę
Biada mi biada
Klapa opada
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać
Łokieć, kolano
Trzymam skubaną
Celuję w szparkę
Puszczam Niagarkę
Tryska kaskada
Klapa opada
Fatum złowieszcze
Wszak wciąż szczę jeszcze
Organizm płynną
Spełnia powinność
Najgorsze to, że
Przestać nie może
Toczę z nim boję
Jak Priam o Troję
Chcę się powstrzymać
Ratunku ni ma
Pociąg się giba
A piwo spływa
Lecę na ścianę
Z mokrym organem
Lecąc na drugą
Zraszam ją strugą
Wagonem szarpie
Leję do skarpet
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam
O, straszna męko
Kozak, flamenco
Tańczę, cholera
Wzorem Astaira
Miota mną, ciska
Ja organ ściskam
Wagon się chwieje
Na lustro leję
Skład się zatacza
Ja sufit zmaczam
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie
Odtańczam z płaczem
La Kukaracze
Zwrotnica, podskok
Spryskuję okno
Nierówne złącza
Buty nasączam
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuje
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora
Resztka mi kapie
Na skrót PKP
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału
Pasażerowie
Patrzą spod powiek
Pytanie skąpe
Gdzie pan wziął kąpiel?
Warszawe, Boże !
Nareszcie dworzec !
Chwilo szczęśliwa
Na peron spływam
Walizkę trzymam
Odzież wyżymam
Ach, urlop błogi
Od fizjologi
Ulga bezbrzeżna
Pociąg odjeżdża
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwić sprawy
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Piję trzy piwa
Łódź Niciarniana
W pęcherzu zmiana
Pęcherz nie sługa
A podróż długa
Ruszam z tej racji
Do ubikacji
Kto zna koleje
Wie, jak się leje
To, co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach
Wyciągam łapę
Podnoszę klapę
Biada mi biada
Klapa opada
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać
Łokieć, kolano
Trzymam skubaną
Celuję w szparkę
Puszczam Niagarkę
Tryska kaskada
Klapa opada
Fatum złowieszcze
Wszak wciąż szczę jeszcze
Organizm płynną
Spełnia powinność
Najgorsze to, że
Przestać nie może
Toczę z nim boję
Jak Priam o Troję
Chcę się powstrzymać
Ratunku ni ma
Pociąg się giba
A piwo spływa
Lecę na ścianę
Z mokrym organem
Lecąc na drugą
Zraszam ją strugą
Wagonem szarpie
Leję do skarpet
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam
O, straszna męko
Kozak, flamenco
Tańczę, cholera
Wzorem Astaira
Miota mną, ciska
Ja organ ściskam
Wagon się chwieje
Na lustro leję
Skład się zatacza
Ja sufit zmaczam
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie
Odtańczam z płaczem
La Kukaracze
Zwrotnica, podskok
Spryskuję okno
Nierówne złącza
Buty nasączam
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuje
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora
Resztka mi kapie
Na skrót PKP
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału
Pasażerowie
Patrzą spod powiek
Pytanie skąpe
Gdzie pan wziął kąpiel?
Warszawe, Boże !
Nareszcie dworzec !
Chwilo szczęśliwa
Na peron spływam
Walizkę trzymam
Odzież wyżymam
Ach, urlop błogi
Od fizjologi
Ulga bezbrzeżna
Pociąg odjeżdża
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach
Ostatnio zmieniony 30 lip 2014, o 19:13 przez Tycior, łącznie zmieniany 1 raz.
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Szkoda,bo to o Tobie i śmieszne 

Ostatnio zmieniony 30 lip 2014, o 19:06 przez Tycior, łącznie zmieniany 1 raz.
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
nie rozumiem cie, weź przetłumacz
Dodano: 30 Lip 2014 19:07
o, poprawił post, tera rozumiem
Dodano: 30 Lip 2014 19:07
o, poprawił post, tera rozumiem
_________________
gitara siema
gitara siema

Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Edytowane - Zrozumiane ?
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Nie mogłeś tego lepiej sformatować? Tego się czytać nie da 

_________________
Wojciech Modest Amaro
Miesza zupę fujarą
Wojciech Modest Amaro
Miesza zupę fujarą
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Lepiej ? Czy aero nie domaga z ładowaniem koloru? 

_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Ja bo śmieszne 
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
No to pisz swoje historyjki w paincie i używaj ołówka bo lepiej się ściera.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Ale w ołówku jest gumka 

_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Nie
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Re: Jan Tuwim Brzechwa - Wierszyk o PKP
Ok
/Wanred
/Wanred
Ostatnio zmieniony 31 lip 2014, o 12:11 przez Tycior, łącznie zmieniany 1 raz.
_________________
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
W życiu piękne tylko chwile są,
Smak radości wymieszany z gorzką łzą.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości








