Nie umiem się uczyć na prawko
Re: Nie umiem się uczyć na prawko
Zdasz, na egzaminie tylko spokój i opanowanie. Jak facet zobaczy że się stresujesz to Cię ujebie.

Lamusy do domu bo mama czeka dzisiaj to kurwa porwie mnie rzeka
Re: Nie umiem się uczyć na prawko
Jak zdam za 1 razem, to otwiram spamuja z portalem na IPB EMA 
100icki pisze:
- ok to niech ci zdechnie wszystko co kochasz
Re: Nie umiem się uczyć na prawko
Chuja zdasz za pierwszym.... kiedyś może i tak,ale nie po nowych przepisach.
Re: Nie umiem się uczyć na prawko
Gaz do dechy, wrzucasz jedynkę i wciskasz sprzęgło.
Weź Remik wbij na dewu w temat prawko coś tam kategorii B. Pisałem że mi pół biegi nie wchodzą i nie wiedzieli co poradzić
Weź Remik wbij na dewu w temat prawko coś tam kategorii B. Pisałem że mi pół biegi nie wchodzą i nie wiedzieli co poradzić
Re: Nie umiem się uczyć na prawko
Tyskie zjebało się. Z resztą mi po alku nic nie wchodzi do głowy (no oprócz alku).
Teoria najgorsze kurewstwo jeśli już wcześniej się jeździło samochodem. Do tego to cholerny zamulacz, rozwiązywałem testy z sieci, bo były najświeższe, lecz mimo to przysypiałem i rzygałem po kilku powtórzeniach.
Co do egzaminów.
Za pierwszym razem miałem 3 błędy, później 1 błąd cholera wie w czym. Oczywiście mówię o teorii, którą w domu zdawałem na 100% w każdej możliwej formie (jak każdy). W WORDzie wychodzi całkiem inaczej. Najlepiej wcześniej walnąć setę dla rozlużnienia.
Egzamin praktyczny zdany za pierwszym, chociaż czułem niepewność do skurwiałego egzaminatora który mi nawet ręki nie podał przez całą jazdę.
Z materiałów które daje ośrodek korzystałem również dużo. Chodzi mi o książkę z pytaniami. Jakoś lepiej do łba to wchodziło. Przepisów nie tknąłem bo je znam.
Teoria najgorsze kurewstwo jeśli już wcześniej się jeździło samochodem. Do tego to cholerny zamulacz, rozwiązywałem testy z sieci, bo były najświeższe, lecz mimo to przysypiałem i rzygałem po kilku powtórzeniach.
Co do egzaminów.
Za pierwszym razem miałem 3 błędy, później 1 błąd cholera wie w czym. Oczywiście mówię o teorii, którą w domu zdawałem na 100% w każdej możliwej formie (jak każdy). W WORDzie wychodzi całkiem inaczej. Najlepiej wcześniej walnąć setę dla rozlużnienia.
Egzamin praktyczny zdany za pierwszym, chociaż czułem niepewność do skurwiałego egzaminatora który mi nawet ręki nie podał przez całą jazdę.
Z materiałów które daje ośrodek korzystałem również dużo. Chodzi mi o książkę z pytaniami. Jakoś lepiej do łba to wchodziło. Przepisów nie tknąłem bo je znam.
Spoiler
Pokaż
Oczywiście zdawałem w starym systemie. Trzeba było się obudzić wcześniej, a nie teraz płaku płaku 
Ostatnio zmieniony 13-09-2014, 13:45:57 przez Karabin, łącznie zmieniany 1 raz.

"ROZPIERDOLIŁBYM DARKWAREZ ZA JEDEN POST TS'A" ~Krzysztof Krawczyk
Re: Nie umiem się uczyć na prawko
GÓWNO NIE ZDAŁ
To konto odgrywa to wymyśloną postać. Wszystkie posty to fikcja literacka i przedstawiają wcześniej napisane scenariusze.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Olisadebe i 1 gość









